Dziennik Gazeta Prawana logo

"Bagi" wygrał "Taniec z gwiazdami". Teraz ujawnia, jak zachowywali się Rogacewicz i Kaczorowska

25 listopada 2025, 07:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mikołaj "Bagi" Bagiński wygrał 17. edycję  "Tańca z gwiazdami"
Mikołaj "Bagi" Bagiński wygrał 17. edycję "Tańca z gwiazdami"/AKPA
Mikołaj "Bagi" Bagiński wygrał Kryształową kulę, główną nagrodę "Tańca z gwiazdami". Teraz influencer pojawił się w podcaście "WojewódzkiKędzierski", gdzie opowiedział o swojej m.in. o udziale w tanecznym show. Padło pytanie m.in. o to, jak zachowywali się Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz. "Bagi" opowiedział ciekawe rzeczy.

Na to "Bagi" przeznaczył wygraną

Tuż po ogłoszeniu werdyktu w "Tańcu z gwiazdami" "Bagi" ujawnił, na co zdecydował się przeznaczyć swoją wygraną, czyli 200 tysięcy złotych. Gdy o tym mówił, towarzyszyła mu siostra, 20-letnia Matylda, która ma zespół Downa. "Nie chciałem tego mówić nigdzie przed odcinkiem finałowym, ale całe te 200 tysięcy wrzucamy na stowarzyszenie, które wspiera osoby z zespołem Downa" - powiedział "Bagi".

"Bagi" o Kaczorowskiej i Rogacewiczu

W podkaście Wojewódzkiego i Kędzierskiego padło pytanie o Agnieszkę Kaczorowską i Marcina Rogacewicza. Para ta była uważana za faworytów "Tańca z gwiadzdami", ale odpadła w 8. odcinku show. "Ja i Madzia lubiliśmy się z Agnieszką i lubimy się cały czas. Oni naprawdę bardzo szczerze podeszli do nas po freestyle'u w finale (...) i bardzo szczerze nam pogratulowali. W momencie, kiedy oni (...) odpadli z programu, co prawda, nie pożegnali się z nami, (...) ale nagraliśmy im przepiękną głosówkę, że dziękujemy im za udział" - odpowiedział Bagi, wspominając swój ostatni taniec w programie.

Kaczorowska i Rogacewicz wierzyli, że wygrają

"W momencie, kiedy odpadli, to po prostu kopara [mi opadła] w dół. Mówię: »Nie no, nie ma opcji. Przywracają ich w kolejnym odcinku albo robią jakąś akcję po prostu viralową«. Do teraz nie jestem w stanie rozkminić, jak to się stało, że oni odpadli - mówił "Bagi". "W sensie chciałbym wierzyć, że to nie była kalkulacja, ale myślę sobie jednak, że oni bardzo wierzyli w to, że będą w tym finale. W ogóle jest o nich bardzo głośno. Byli u ciebie - w TVN-ie i tutaj. Ja to sobie śledziłem z boku" - stwierdził Bagi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj