Dziennik Gazeta Prawana logo

Rogalska pokazała poruszający film z Joanną Kołaczkowską. Mówią o życiu po śmierci [WIDEO]

29 lipca 2025, 10:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Na zdjęciu z 2011 r. Marzena Rogalska, Wojciech Tremiszewski oraz Joanna Kołaczkowska
Na zdjęciu z 2011 r. Marzena Rogalska, Wojciech Tremiszewski oraz Joanna Kołaczkowska/AKPA
Joanna Kołaczkowska zmarła w nocy z 16 na 17 lipca 2025 r. Pogrzeb artystki odbył się 28 lipca na warszawskich Powązkach. Żegnały ją tłumy - byli fani, przyjaciele i rodzina. Była tam również m.in. Marzena Rogalska. Dziennikarka opublikowała też filmik, który po śmierci Joanny Kołaczkowskiej nabrał nowego znaczenia.

28 lipca na warszawskich Powązkach odbył się pogrzeb Joanny Kołaczkowskiej. Ostatni hołd artystce oddały setki osob. Wśród żałobników znaleźli się nie tylko członkowie rodziny i przyjaciele, ale także znane postacie ze świata kabaretu, teatru i mediów. W ostatniej drodze towarzyszyli jej m.in. Szymon Majewski, Adrianna Borek, Hanna Śleszyńska, Dariusz Kamys, Robert Motyka, Marzena Rogalska, Robert Górski, Zbigniew Zamachowski oraz Gabriela Muskała.

"Ogrom miłości"

Podczas homilii duchowny zwrócił uwagę na ogrom miłości, jaką Joanna Kołaczkowska zyskała dzięki swojej działalności artystycznej. – Jeśli tutaj jest tak wiele osób związanych z Joanną, to wydaje się, że tym obfitym plonem jej życia i działalności scenicznej jest właśnie miłość - powiedział podczas mszy.

"Gdzieś tam krążymy"

28 lipca, tuż przed północą, Marzena Rogalska opublikowała w swoich mediach społecznościowych wyjątkowe nagranie z udziałem Joanny Kołaczkowskiej. Film pochodził z lutego 2025 r. To fragment rozmowy, w którym padło pytanie, czy Kołaczkowska wierzy w życie po śmierci. Nie, natomiast myślę sobie - nie, że wierzę - czy to nie jest tak, że my jakoś tak krążymy, krążymy i co chwilę się pojawiamy, coś się z nami zadzieje na tej linii, a właściwie nie wiadomo właśnie czy linii, kwadracie, trójkącie, sześcianie życia i tak na chwilę się pojawimy, znikniemy w postaci - nie wiem - patyczka, kamyczka, a może czasami w postaci człowieczej. A potem koziej... - powiedziała Joanna Kołaczkowska.

Na te słowa Marzena Rogalska zareagowała z humorem. — Nie da się z tobą skończyć — skwitowała, co wywołało salwę śmiechu u zmarłej artystki.

"Jesteś wolna i szczęśliwa"

W opisie do nagrania Marzena Rogalska dodała poruszające słowa: "Asiu, dziękuję, że byłaś w moim życiu. Nadal będziesz. Chociaż wciąż nie odnajduję sensu w tym, co się stało, chcę wierzyć, że gdzieś tam… jesteś wolna i szczęśliwa… i to w swojej ulubionej postaci… P.S. Nagranie pochodzi z 5 lutego 2025 r."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj