W niedzielę Polsat pokazał kolejny odcinek "Tańca z gwiazdami". Pary zaprezentowały na parkiecie dwa razy. Najsłabiej wypadli Dagmara Kaźmierska i Marcin Hakiel (23 pkt). Za drugi taniec para otrzymała zaledwie 7 pkt i tym samym zapisała się w historii show jako uczestnicy, którzy otrzymali najniższe noty. Iwona Pavlović wydała druzgocącą opinię na jej temat. Jak stwierdziła, Dagmara nie tylko nie tańczy ani nie chodzi po parkiecie, ona po prostu stoi.

Reklama

Dagmara Kaźmierska przyznała się do nowej kontuzji

Dagmara Kaźmierska jak zawsze była radosna i uśmiechnięta. Doszło nawet do kolejnych wymian zdań z Iwoną Pavlović, która już nie ukrywa, że tańce celebrytki są poniżej poziomu odcinka.

Dagmara Kaźmierska w rozmowie z Plejada.pl wyjawiła, że boryka się z kontuzją. Żeby to żebro pęknięte mnie tak nie bolało. Mam pęknięte żebro od tygodnia. I żeby te nogi tak mnie nie bolały - wtedy będzie wszystko dobrze - powiedziała celebrytka.

To się wydarzyło teraz, parę dni temu. Ale to jest kontuzja — to jest normalna rzecz. Poboli i przestanie - tak Dagmara Kaźmierska mówiła o nowej kontuzji.

Dagmara Kaźmierska nie uznaje wymówek

Dlaczego celebrytka nie poinformowała jurorów o urazie? W rozmowie z Plejadą podkreśliła, że w tym programie nie ma wymówek i będzie walczyć pomimo bólu.

A to nie ma tak. Jeżeli coś ci się dzieje, nie dajesz rady, to musisz zrezygnować. To nie ma tak - boli brzuszek, boli główka. Tu nie ma wymówek. Tu każdy ma równe prawa. Boli cię coś, nie dajesz rady - lekarz decyduje tak, a nie inaczej - musisz odejść, a jeżeli nie, to musisz walczyć, ale nie płakać, nie oczekiwać jakiejś dyspensy - to nie ten program, drodzy państwo - podsumowała.