Dziennik Gazeta Prawana logo

Joanna Liszowska o relacji z córkami. "Trudny moment trzeba zrozumieć"

29 stycznia 2025, 09:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Joanna Liszowska jest mamą 13-letniej Stelli i 11-letniej Emmy
Joanna Liszowska jest mamą 13-letniej Stelli i 11-letniej Emmy/AKPA
Joanna Liszowska jest mamą dwóch nastolatek. Nie ukrywa, że trudno czasem znaleźć nić porozumienia z jej dziewczynami. "Moje córki nie mogłyby mi napisać pewnej instrukcji" - mówi aktorka w wywiadzie.

Joanna Liszowska zyskała sympatię telewidzów rolami w popularnych serialach – zaczynała od grania w „Szpitalu na perypetiach” czy w „M jak miłość”, od 2012 roku jest natomiast gwiazdą polsatowskich „Przyjaciółek”. To właśnie z rolą Patrycji Kochan, w którą wciela się we wspomnianej produkcji, jest dzisiaj przede wszystkim kojarzona.

Joanna Liszowska ma też na swoim koncie udział w wielu telewizyjnych show. Występowała m.in. w „Tańcu z gwiazdami”, „Jak oni śpiewają”, „Rankingu gwiazd” czy „Twoja twarz brzmi znajomo”. Niedawno rozpoczęła prace nad kolejnym zawodowym projektem – serialem „Szpital św. Anny”, za który odpowiada TVN.

Jak dogadać się z nastolatką?

Gwiazda wychowuje dwie córki: 13-letnią Stellę oraz jej młodszą o dwa lata, Emmę, które są owocem jej związku z byłym mężem, Olą Serneke. Choć para rozstała się w 2018 roku, wspólnie dzieli się wychowywaniem nastolatek. "Mamy dobre relacje jako przyjaciele i rodzice naszych córek. Zdecydowaliśmy kilka lat temu, kiedy rozpoczął się rozwód, że należy się skupić na dzieciach i zdecydowanie nie powinniśmy się kłócić i być samolubni" - powiedział Serneke w wywiadzie ze szwedzkim portalem Expressen.

Joanna Liszowska uwielbia być mamą i, jak podkreśla, to najważniejsza rola w jej życiu. Nie ukrywa jednak, że wychowywanie dwóch nastolatek bywa skomplikowane. "To jest szalenie trudne" - powiedziała w wywiadzie dla Plejady.

"Potrzebna czasem instrukcja"

"Ja czasami się śmieję, że nawet moje córki nie mogłyby mi napisać pewnej instrukcji, jakiegoś poradnika dla mnie, instrukcji obsługi, ponieważ one same nie wiedzą, bo też się uczą. Dlatego najważniejszą rzeczą jest otwartość miłość - to jest podstawa, otaczanie się miłością dawanie sobie miłości, zrozumienia i takiego szacunku do swoich emocji i... rozmowa" - powiedziała aktorka.

"Dla mnie podstawą jest rozmowa i szacunek do emocji, które targają takimi młodymi ludźmi, bo to bardzo trudny moment. Trudny moment trzeba zrozumieć przede wszystkim dla nich, bo jednak te hormony, coraz to nowsze postrzeganie rzeczywistości, poszukiwanie siebie, docieranie do pewnych wniosków, szukanie swojego kierunku swojej drogi - to jest szalenie trudne" - tłumaczy Joanna Liszowska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj