Dziennik Gazeta Prawana logo

Paulina Smaszcz wychwala nowego ukochanego. Zdradziła pikantne szczegóły

30 września 2025, 12:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Paulina Smaszcz opowiedziała o swoim życiu intymnym
Paulina Smaszcz opowiedziała o swoim życiu intymnym/AKPA
Paulina Smaszcz, znana jako "Kobieta Petarda" pokazała wielokrotnie, że nie ma dla niej tematów tabu. Dziennikarka, która teraz spełnia się m.in. jako specjalistka ds. rozwoju osobistego, zdradziła, że jest zakochana, a nowy mężczyzna odpowiada na jej potrzeby.

Paulina Smaszcz prężnie działa w mediach społecznościowych. Rozwija też karierę medialną, wzięła np. udział w drugiej edycji "Królowa przetrwania", gdzie skarżyła się na byłego męża, Macieja Kurzajewskiego. Dziennikarka udzieliła teraz wywiadu w podcaście "Call Me Mommy". Opowiedziała tam o swoim życiu intymnym.

W nowym wywiadzie Paulina Smaszcz opowiedziała o tym, co jest dla niej najważniejsze w związku. Jak podkreśliła, jest bardzo emocjonalna i zawsze mówi o swoich potrzebach. Fundamenty prawdziwego, dobrego związku to dla niej szczerość, namiętność i wzajemne zrozumienie. Okazuje się, że Paulina Smaszcz ma nowego ukochanego.

"Bardzo umiem mocno kochać"

Bardzo kocham, ja bardzo umiem mocno kochać i wiem, że ta miłość jest taka szczera, prawdziwa, lojalna, oddana. Kocham seks, nie ukrywam, więc po prostu jestem burzą, ale akurat trafiłam na partnera, który też to lubi. Natomiast uważam, że seks i intymność w relacjach powinna być budowana przez całe życie. Ona bardzo wzmacnia więzi i większość związków, które się rozpadły, zaczyna się od tego, że te związki przestają być intymne - wyznała w podcaście "Call Me Mommy".

Paulina Smaszcz wychwala nowego partnera

Mój syn codziennie się ze mną kontaktuje i rozmawiamy o "kupie-d**ie" i o zupie tylko po to, żeby powiedzieć, jestem, pamiętaj, jestem. Wcale nie wyciągam od niego jakichś informacji, nie wtrącam się w jego małżeństwo, nie wtrącam się w wychowanie. Co robią, co decydują, to jest ich sprawa. Dorośli ludzie. Ja jestem po to, żeby oni wiedzieli, że wspieram, że kocham, że ufam, że u mnie są mile widziani, że zawsze pomogę, że oni są najważniejsi. Mój partner teraz jak to słyszy, to się śmieje, bo zawsze mówi "ja wiem Paulutku, twoi synowie i twoja wnuczka są najważniejsi". Tak, są, i tak zawsze będzie. I cudownego mam partnera, że on to akceptuje, ale dlatego, że też jest świetnym ojcem" - opowiadała Paulina Smaszcz.

Znowu dostało się Maciejowi Kurzajewskiemu

Maciej Kurzajewski i Paulina Smaszcz rozstali się po 24 latach małżeństwa - rozwód wzięli w 2020 r. "Myślę, że dojrzałam do takiej miłości, żeby już siebie tak nie oddawać i się nie poświęcać, dlatego że jak widać, co dostałam w zamian? G**no. Nic to nie daje, nikt tego nie doceni, a już na pewno nie mężczyzna w związku. No, ale co człowiek może wiedzieć, jak ma 23 lata…" stwierdziła Paulina Smaszcz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj