Dziennik Gazeta Prawana logo

Cichopek i Smaszcz po rozprawie. "Mogę powiedzieć prawdę" i "Nie mają wstydu"

14 maja 2025, 15:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Po złożeniu zeznań Katarzyna Cichopek wygłosiła oświadczenie
Po złożeniu zeznań Katarzyna Cichopek wygłosiła oświadczenie/East News
Medialny konflikt między Pauliną Smaszcz a jej byłym mężem zakończył się w sądzie. W środowy poranek odbyła się rozprawa w sprawie naruszenia dóbr osobistych dziennikarza przez jego byłą żonę. Po wyjściu z sali Katarzyna Cichopek i Paulina Smaszcz wydały oświadczenia.

Konflikt między Katarzyną Cichopek i Maciejem Kurzajewskim a Pauliną Smaszcz trwa już od dłuższego czasu. Głównie z powodu wypowiedzi byłej żony dziennikarza. "Kobieta petarda" wielokrotnie narzekała bowiem na ojca swoich dzieci i jego ukochaną. W ciągu kilku lat udzieliła mnóstwo wywiadów i opublikowała szereg wpisów, w których nie gryzła się w język.

Sprawy w sądzie

Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski postanowili sprawę rozwiązać. W połowie kwietnia głośno było o rozprawie o naruszenie dóbr osobistych z powództwa Katarzyny Cichopek. Teraz z kolei cała trójka spotkała się w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga w wyniku pozwu Macieja Kurzajewskiego. Po złożeniu zeznań Katarzyna Cichopek nieoczekiwanie wygłosiła oświadczenie.

Cichopek: po dwóch latach mogłam powiedzieć prawdę

Cieszę się, że po dwóch latach mogłam powiedzieć prawdę. (...) To jest duży sukces. My jesteśmy spokojni, czekamy na sprawiedliwe rozstrzygnięcie tej sprawy, która w najbliższym czasie na pewno się nie skończy. Skupiamy się na swoim życiu, jesteśmy szczęśliwi. Mamy piękne życie. (...) Powiedziałam absolutnie wszystko, co chciałam powiedzieć, dokładnie wskazując daty różnych wydarzeń, które miały miejsce. Więcej szczegółów nie będę mówić, bo razem z Maćkiem podjęliśmy decyzję, że to nie ma sensu - powiedziała Katarzyna Cichopek Pudelkowi.

paulina-smaszcz-rowniez-zabrala-glos-po-zlozeniu-zeznan-38483753.jpg
Paulina Smaszcz również zabrała głos po złożeniu zeznań/Anita Walczewska

Paulina Smaszcz: oni nie mają wstydu

Na rozmowę z Pudelkiem zdecydowała się również Paulina Smaszcz, która już na samym początku nawiązała do swojej "rywalki". Szanowni Państwo, nie mam przygotowanego takiego cudownego oświadczenia, jakie za każdym razem ma pani Katarzyna Cichopek. Gratuluję przygotowania. My idziemy małymi krokami po prawdę - stwierdziła Paulina Smaszcz. Dziękuję pięknie wszystkim osobom, które mnie wspierają. [...] Takich kobiet jak ja jest naprawdę dużo. Myślę, że pan Maciej Kurzajewski i pani Katarzyna Cichopek po prostu nie mają wstydu - powiedziała Paulina Smaszcz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj