Dziennik Gazeta Prawana logo

Przełom w śledztwie ws. śmierci Matthew Perry'ego. Chodzi o "ketaminową królową"

19 sierpnia 2025, 11:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Matthew Perry zmarł w październiku 2023 r.
Matthew Perry zmarł w październiku 2023 r./Shutterstock
Matthew Perry zmarł w październiku 2023 r. Powodem śmierci gwiazdora serialu "Przyjaciele" było przedawkowanie ketaminy. Po śmierci aktora wszczęto śledztwo. Cztery osoby spośród oskarżonych już się przyznały do winy. Teraz zrobiła to tzw. Ketaminowa królowa.

W ramach ugody z prokuraturą dilerka narkotyków Jasveen Sangha, znana jako "ketaminowa królowa", zgodziła się przyznać do winy w toczącej się przeciw niej sprawie związanej ze śmiercią Matthew Perry'ego, gwiazdy serialu "Przyjaciele" - poinformował Departament Sprawiedliwości USA. 42-letni Jasveen Sangha przyzna się do pięciu stawianych jej zarzutów. Jeden z nich dotyczył handlu ketaminą, która doprowadziła do śmierci Matthew Perry'ego. Kobieta utrzymywała dotąd, że jest niewinna. Teraz jednak ogłosiła, że zawrze ugodę z prokuraturą federalną, co pozwoli jej uniknąć procesu sądowego.

Dilerka celebrytów

"Królowa ketaminy" jest obywatelką Wielkiej Brytanii i USA. Zasłynęła jako dilerka celebrytów i bardzo zamożnych klientów. Grozi jej do 45 lat więzienia, mimo że w ramach ugody prokuratura zrezygnowała z postawienia jej dodatkowych zarzutów związanych z handlem ketaminą i metamfetaminą.

5 osób oskarżonych w sprawie śmierci Matthew Perry'ego

Dochodzenie w sprawie śmierci Matthew Perry'ego doprowadziło do oskarżenia "Królowej ketaminy" oraz czterech innych osób w sierpniu 2024 r. Zrzut usłyszał Kenneth Iwamasa, osobisty asystent zmarłego aktora, który przyznał się do wielokrotnego wstrzykiwania Perry'emu ketaminy bez przeszkolenia medycznego. Salvador Plasencia i Mark Chavez, dwaj lekarze, zostali oskarżeni o wydawanie ketaminy Perry'emu. Z kolei Erik Fleming, znajomy Perry'ego, miał przyjąć rolę pośrednika między nimi.

Przedawkowanie ketaminy

Matthew Perry zmarł w sobotę 28 października 2023 r. w swoim domu w Los Angeles. Wiadomość o śmierci zelektryzowała świat. Potem okazało się, że przyczyną zgonu 54-letniego Matthew Perry'ego było przedawkowanie ketaminy. W raporcie z sekcji zwłok jako czynniki, które przyczyniły się do śmierci aktora, wymieniono również utonięcie, chorobę wieńcową i buprenorfinę, czyli silnie działający lek przeciwbólowy z grupy opioidów.

Matthew Perry o swoich nałogach

Aktor, któremu ogromna popularność przyniosła rola Chandlera w serialu "Przyjaciele", wydał autobiografię pt. "Przyjaciele, kochankowie i ta Wielka Straszna Rzecz". Bardzo szczerze opowiadał w książce, jak potoczyło się jego życie oraz o demonach, które go prześladowały. "Cześć, mam na imię Matthew, chociaż być może znacie mnie pod innym imieniem. Przyjaciele mówią na mnie Matty. Powinienem już nie żyć" - tak Matthew Perry zaczął książkę. Aktor przyznał się, że ogromne spustoszenie w jego organizmie spowodowało uzależnienie od silnych leków przeciwbólowych z grupy opioidów. Nadużywał też na potęgę alkoholu. W 2001 roku serialowy Chandler z "Przyjaciół" pił litr wódki dziennie i łykał 55 Vicodinów. Matthew Perry kilka lat przed śmiercią utrzymywał, że nie bierze żadnych substancji psychoaktywnych. Prawda okazała się jednak inna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj