Gala Mistrzów Sportu 2025 odbyła się w sobotę w Teatrze Wielkim. Na imprezie pojawiło się wiele znanych i uznanych osobistości polskiego świata sporu oraz show-biznesu. Wśród nich była również Anna Lewandowska, która odebrała nagrody w imieniu swojego męża, czyli piłkarza Roberta Lewandowskiego.

Gala Mistrzów Sportu 2025. Anna Lewandowska odebrała nagrodę za męża

Znana ze swojej internetowej działalności trenerka miała okazję wygłosić dwa przemówienia. Drugie wtedy, gdy ogłoszono, że Robert Lewandowski zajął 7. miejsce w plebiscycie "Przeglądu Sportowego". Anna odbierając nagrodę postanowiła opowiedzieć zabawną historię z ich prywatnego życia. Wspomniała o tym, że Robertowi Lewandowskiego zdarzyło się odkurzać po powrocie z meczu o 1:30 w nocy.

Reklama

Osobliwe przemówienie Anny Lewandowskiej

Powiem krócej, bo już dzisiaj Robert łączył się z nami. I powiem tak - nie idzie na emeryturę. Dobrze wiedzieć, bo on zaskakuje wszystkich. Kiedyś, jak strzelił słynne pięć bramek w dziewięć minut, to poprosił mnie po przyjściu z meczu o naleśniki. Teraz jak wraca po meczu, to ostatnio o godzinie 1:30 wrócił i zaczął odkurzać i wyjmować rzeczy ze zmywarki. Mówię do niego "ja już dzisiaj odkurzałam, bo dzieci pobałaganiły w kuchni", a on mówi "nieważne, poprawię". I teraz to jest pytanie - czy Robert Lewandowski się starzeje i odchodzi zaraz na emeryturę? Czy on jeszcze nas zaskoczy? I kochani, myślę, że on nas zaskoczy i nawet mnie, bo taki on jest - przemawiała Anna Lewandowska.

Wyznała także, że czeka na to aż Robert skończy karierę, bo wtedy będą się mogli cieszyć "pięknym życiem". To sportowiec pełny pasji, sportowiec, który ma w sobie niesamowitą dyscyplinę, który ma w sobie cały czas cele i który zawsze chce odnosić sukcesy. Czy on jest uzależniony od sukcesu? Myślę, jak każdy z nas sportowiec, jest uzależniony od sukcesu, ale kochanie, czekam na ciebie kiedy też skończysz swoją karierę i będziemy mogli kosztować z życia, pięknego życia - stwierdziła Lewandowska.

Reklama

Przemówienie Anny Lewandowskiej podzieliło internautów

Jej słowa wywołały wśród internautów mieszane uczucia. To przemówienie wyraźnie podzieliło internautów. Jedni byli zachwyceni. "Przecież dobrze się wypowiedziała, ludziom nie dogodzisz naprawdę", "W sumie fajnie to wyszło", "Ładnie powiedziała", "Fajna wypowiedź, taka na luzie... Super żona, wspierająca męża!" - komentowali.

Inni uznali, że to, co powiedziała Anna Lewandowska nie było zabawne. "O co jej chodzi?", "Miało być epicko, wyszło lichutko", "Jedno jest pewne - Anna Lewandowska nie jest śmieszna", "Niesamowita wypowiedź, wow..." - pisali irocznie.