Wywiad pierwszej damy Marty Nawrockiej w TVN24 odbił się głośnym echem i wywołał falę komentarzy. W rozmowie z Joanną Kryńską żona prezydenta wróciła pamięciom do swojego wczesnego macierzyństwa, opowiedziała też o pracy i o życiu rodzinnym.

Marta Nawrocka: jestem za życiem

Gdy padło pytanie o poglądy Marty Nawrockiej na aborcję, pierwsza dama powiedziała: "Stałam przed wyborem; różne rzeczy w głowie miałam, ale też ze względu na swoją wiarę, ze względu na wsparcie rodziny, które miałam, urodziłam. Teraz mam wspaniałego 23-letniego syna i nie żałuję ani przez minutę tej decyzji, więc (...) jestem za życiem, a przeciwko aborcji". Marta Nawrocka zaszła w pierwszą ciążę jako bardzo młoda dziewczyna.

Reklama

Marta Nawrocka: proszę o inny zestaw pytań

Prezydentowa była też pytana o opinię dotyczącą in vitro. "Ja nie ograniczałabym, jeżeli ktoś nie może mieć dziecka. Ja nie jestem w takiej sytuacji, jestem szczęśliwą mamą trójki dzieci. Zaszłam naturalnie w ciążę, urodziłam zdrowe dzieci i nie mierzyłam się z tym problemem i nie ograniczałabym drugiemu człowiekowi tego prawa" - oznajmiła Nawrocka. W tej kwestii również pojawiło się niewygodne dla pierwszej damy pytanie. Proszona o doprecyzowanie, czy wsparcie państwa dla par korzystających z procedury jest dla niej ważne, odparła: "Proszę inny zestaw pytań".

Agata Młynarska o wywiadzie Marty Nawrockiej: ważny moment

Reklama

Do tej głośnej rozmowy odniosła się Agata Młynarska, która opublikowała na Instagramie obszerny komentarz. Na początku podkreśliła znaczenie samego wydarzenia i atmosferę, jaka mu towarzyszyła. "Obejrzałam cały wywiad pierwszej damy Marty Nawrockiej w TVN24. Przeczytałam też masę komentarzy, skrajnie różnych opinii i chcę też zostawić swoją. Bo to był ważny moment" - zaznaczyła dziennikarka.

Agata Młynarska o kontekście politycznym wywiadu Marty Nawrockiej

Agata Młynarska zwróciła również uwagę na szerszy kontekst polityczny i medialny, w jakim odbyła się rozmowa. Jak podkreśliła, decyzja o wystąpieniu w tej konkretnej stacji miała szczególny wymiar symboliczny. "Przede wszystkim warto pamiętać o kontekście. Poprzedniczka, Agata Duda, wybrała programowe milczenie. TVN24 dla państwa Nawrockich i ich elektoratu nie jest postrzegany jako stacja »pierwszego« wyboru (delikatnie mówiąc). Polska jest dziś głęboko podzielona - w politycznych dyskusjach częściej skaczemy sobie do gardeł, niż próbujemy się usłyszeć. I właśnie dlatego decyzja pani Marty o udziale w tej rozmowie w TVN24 ma znaczenie!" - napisała.

Agata Nawrocka o osobowości Marty Nawrockiej

Agata Młynarska odniosła się też do osobowości Marty Nawrockiej i jej drogi do publicznej roli. "Pani Marta ma w sobie ciepło i naturalność - coś, co sprawia, że chciałabym z nią porozmawiać osobiście, bez problemu, że różnimy się poglądami. Widzę w niej kobietę, która jeszcze niedawno była prywatną osobą - dziewczyną z bloku, mamą trójki dzieci, żoną człowieka wchodzącego do polityki, który został demokratycznie wybrany prezydentem - a dziś próbuje zbudować własną rolę. I dobrze, że o tym mówi" - wskazała.

Gratulacje Agaty Młynarskiej

Na zakończenie dziennikarka jednoznacznie oceniła sam fakt udzielenia wywiadu, uznając go za ważny krok w stronę dialogu. "Po latach ciszy uważam ten wywiad za duży krok w stronę próby porozumienia. Nie doradzam jej milczenia, jak to robią niektórzy. Wręcz przeciwnie - dziękuję, że zdecydowała się mówić w miejscu dla siebie niekomfortowym. W sposób jaki umiała. Jedyne co mogę doradzić, to dokładne przygotowanie wywiadów ze sztabem, tak by czuć się bezpiecznie" - dodała. Młynarska nie zapomniała także o prowadzącej rozmowę Joannie Kryńskiej, składając jej publiczne gratulacje za sposób przeprowadzenia wywiadu. Dodała, że chętnie porozmawiałaby z Martą Nawrocką osobiście.