Dziennik Gazeta Prawana logo

Awantura po koncercie Macieja Maleńczuka. Radna PiS grozi muzykowi konsekwencjami

5 lutego 2026, 10:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Maleńczuk
Radna PiS grozi Maciejowi Maleńczukowi, artysta dosadnie odpowiada/AKPA
Maciej Maleńczuk to znakomity artysta o bardzo sprecyzowanych poglądach. Występ Macieja Maleńczuka w Zamojskim Domu Kultury wywołał skandal z powodu słów, które padły ze sceny. Martyna Martyniuk z PiS ostro skomentowała jego słowa i zagroziła poważnymi konsekwencjami. Muzyk bardzo konkretnie odpowiedział radnej.

Podczas koncertu w Zamościu Maciej Maleńczuk odniósł się do wydarzeń politycznych, o których ostatnio głośno. Wspomniał również o kontrowersjach, jakie miały pojawić się wśród radnych miasta w związku z jego przyjazdem do Zamościa. Szczególną uwagę poświęcił Martynie Martyniuk z PiS.

Maciej Maleńczuk pozdrawia "pisiorów"

"Pozdrawiam wszystkich »pisiorów« obecnych na sali! Czołem »pisiory«! Wiem, że tak naprawdę jesteście porządnymi ludźmi, tylko presja społeczeństwa i otoczenia wpływa na to, jak głosujecie" - powiedział Maciej Maleńczuk ze sceny (cyt. za "Tygodnik Zamojski)".

Maciej Maleńczuk w ogniu krytyki radnej PiS

Niedługo później Martyna Martyniuk opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, w którym skomentowała wypowiedź Macieja Maleńczuka. Martyniuk wyraziła nadzieję, że artysta już nigdy nie wystąpi w Zamościu, a sam koncert "nie powinien się wydarzyć". Z jego ust padło wiele wulgarnych słów skierowanych przede wszystkim w moją stronę i w stronę osób z mojego klubu. Nie ma na to mojej zgody. Pan Maleńczuk wziął za to prawie 40 tys. zł - mówiła Martyniuk na nagraniu. Są to pieniądze naszych mieszkańców i podatników. (...) Osoba, która go zaprosiła, poniesie konsekwencje. Panie Maleńczuk, nie zmieniłam zdania na pana temat. Swoimi słowami tylko utwierdził mnie pan w przekonaniu, że miałam rację - mówiła.

Maciej Maleńczuk odpowiada radnej PiS

Maciej Maleńczuk odniósł się do wpisu radnej w rozmowie z "Faktem", zauważając, że skoro komentuje jego słowa ze sceny, najwyraźniej musiała być obecna na wydarzeniu. "A mówili, że mają nie przychodzić…" - stwierdził. Jeszcze raz przypominam: powiedziałem "pisior też człowiek". Jeżeli o to się obrażacie, no to problem macie wy". "Przez całe życie ktoś próbował mi przeszkadzać w tym, co robię. Przez 10 lat grałem na ulicy w komunizmie, gdzie lądowałem na komendzie dwa razy w tygodniu. Co mi może taka pani Martyniuk zrobić?" - dodał Maciej Maleńczuk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj