Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmierć Franki w "M jak miłość". Aktorka apeluje: Nie obwiniajcie produkcji

4 lutego 2026, 17:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
M jak miłość
Śmierć Franki w "M jak miłość". Aktorka apeluje: Nie obwiniajcie produkcji/TVP
Widzowie serialu "M jak miłość" we wtorek zobaczyli odcinek, w którym umiera Franka grana przez Dominikę Kachlik. Po emisji aktorka zabrała głos w mediach społecznościowych Zaapelowała do widzów. "Nie obwiniajcie produkcji" - napisała.

"M jak miłość" to jeden z najpopularniejszych polskich seriali. Produkcja niedawno obchodziła swoje 25-lecie. We wtorek, 3 lutego widzowie obejrzeli odcinek, w którym umiera Franka, grana przez Dominikę Kachlik.

Śmierć Franki w "M jak miłość"

Bohaterka, która związana była z Pawłem (Rafał Mroczek) dowiedziała się, że ma tętniaka. Czeka w szpitalu na operację. W pewnym momencie gorzej się czuje, trafia na stół operacyjny, ale lekarze nie potrafią jej pomóc. Ukochana Pawła umiera.

Serialowa Franka zabrała głos w sieci

Aktorka, która wcielała się w postać Franki, do tej pory nie komentowała doniesień o tym, że jej bohaterka znika z serialu a co za tym idzie i ona odchodzi z produkcji. Po emisji tego odcinka serialu "M jak miłość" zabrała głos. Zamieściła w sieci nagranie.

W opublikowanym w mediach społecznościowych wideo Dominika Kachlik wyjaśnia, że nie została wyrzucona z obsady. To była jej decyzja o tym, że chce odejść z serialu. Wyjaśniła, że poczuła, że to właśnie jest ten moment na zmiany i nowe wyzwania.

Dominika Kachlik apeluje do widzów

Nie obwiniajcie produkcji. Nie strzelajcie po prostu w produkcję w komentarzach, bo to jest absolutnie wszystko moja wina. Ja uznałam, że czas na zmiany i to ja pożegnałam się z serialem (...) Nie wywalono mnie. Więc tak, na mnie już czas - powiedziała Dominika Kachlik.

Serialowa Franka wyjaśniła, że świadomie nie odnosiła się do medialnych doniesień. Dodała, że informacje te pojawiły się na długo przed emisją odcinka, w którym umiera grana przez nią bohaterka. Byłam zaskoczona, że trzy tygodnie przed emisją pojawiła się ta informacja. Chciałam wam jednak dać taką, wiecie, przyjemność - chociaż może to nie jest najlepsze określenie w tym przypadku - radość z oglądania pewnych rzeczy na bieżąco, bez czytania spoilerów, tylko po prostu przeżywając to tu i teraz - powiedziała Dominika Kachlik.

"To tylko serial"

Dlatego wybaczcie, że się nie odzywałam i nie komentowałam tego, ale chciałam, żebyście najpierw zobaczyli odcinek, a dopiero potem pomyślałam, że coś powiem na ten temat - dodała.

Dominika Kachlik podziękowała ekipie serialu "M jak miłość". Wyznała, że pięć lat spędzonych na planie było dla niej ważnym etapem zawodowym, pełnym nauki, doświadczeń i relacji, które pozostaną z nią na długo. Na koniec dnia to tylko serial. Dziękuję wam bardzo, naprawdę. Ściskam was, całuję, trzymajcie się i nie smućcie się - powiedziała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj