W 6. sezonie "Sanatorium miłości" uczestnicy spędzali czas w uzdrowisku w Krynicy Górskiej. Wśród nich były: Małgorzata, Maria, Elżbieta, Janina, Teodozja i Maria Luiza, która w połowie sezonu zrezygnowała z udziału w formacie. Zastąpiła ją Maria.

Reklama

Tadeusz z "Sanatorium miłości" o Janinie: Jest trochę niecierpliwa

Panowie to: Stefan, Ryszard, Zygmunt, Andrzej, Tadeusz i Stanisław. W finałowym odcinku kuracjusze wybrali króla i królową balu. To Maria i Stanisław. Jedną z par, jaka narodziła się podczas turnusu w tej edycji "Sanatorium miłości" była Janina i Tadeusz. Wszystko wskazywało na to, że tych dwoje nie tylko się w sobie zakochało, ale snuje też wspólne plany na życie.

Reklama

W rozmowie z "Plejadą" po zakończeniu show Tadeusz wyznał, że nie są razem.

Nie przypominam sobie, bym cokolwiek jej obiecywał. Były buziaki, chodzenie za rękę, to wszystko. Nic poważnego między nami nie zaszło. Zachowywaliśmy się jak dobrzy znajomi - mówił.

Janina jest trochę niecierpliwa, fabularyzuje naszą przygodę w "Sanatorium" i chciałaby jak najszybciej wejść w trwały związek. Ja nie jestem na to zdecydowany. Szanuję ją, chcę mieć z nią dobry kontakt, ale nie będziemy razem - wyjaśniał.

Mówił też wprost, że "Janina to materialistka".

Janina zabrała głos na temat Tadeusza. To powiedziała

Teraz to kobieta zabrała głos. W rozmowie z Shownews.pl wyznała, że jest zawiedziona jego zachowaniem.

Jesteśmy w stałym kontakcie. Po finale programu zadzwoniłam do niego i powiedziałam mu, że jestem bombardowana pytaniami o naszą relację i proponuję mu, że będę nazywać ją tylko przyjaźnią - z naciskiem na "tylko". Bo tak czułam. Odpowiedział mi, że musimy to przedyskutować, jak przyjedzie do Warszawy i tak mnie z tym zostawił. Dzień później powiedział mi, że przyjaźń to dobre słowo, a potem ukazał się ten żenujący wywiad, w którym nazywa mnie materialistką... Czy tak zachowuje się mężczyzna z klasą? - zastanawia się Janina.

Nie pozostawiła na nim suchej nitki.

Reklama

Żył w zwolnionym tempie. Wciąż prał i prasował, chodził spać o 20:00, nie lubił spotkań towarzyskich i nie znosił alkoholu. Potępiał tych, którzy chcieli wypić na przykład kieliszek wina. Stąd pewnie te jego komentarze pod adresem moim i Małgosi. Jedno trzeba mu przyznać – był najbardziej zadbanym i najlepiej ubranym mężczyzną wśród tych, którzy byli w szóstej edycji "Sanatorium" - stwierdziła Janina.