Dziennik Gazeta Prawana logo

Agnieszka Głowacka jest wściekła na produkcję programu "Azja Express". O to ich obwinia

18 listopada 2024, 15:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Agnieszka Głowacka
Agnieszka Głowacka ma żal o to, jak została przedstawiona w "Azja Express"/AKPA
Agnieszka i Piotr Głowaccy byli najbarwniejszą parą programu "Azja Express". Reality show już dobiegło końca. Żona aktora ma żal do producentów programu o to, jak została w nim przedstawiona. Spadła na nią lawina negatywnych komentarzy, internauci nazwali ją m.in. zołzą i złośnicą.  

Czwarta edycja programu "Azja Express" już za nami. Tym razem po główną nagrodę sięgnęli Jan Błachowicz i Józef Gąsienica-Gładczan. W pamięci widzów na pewno zapisała się para Agnieszka i Piotr Głowaccy. To żona aktora była najbardziej barwną uczestniczką programu. Aktorka twierdzi jednak, że za jej negatywny obraz ponoszą winę montażyści.

"Jestem bardziej kolorowa"

Może rzeczywiście jestem bardziej kolorowa niż standardowa osoba, ale też bez przesady. Na początku wszyscy bardzo się hamowali, bo wszędzie były kamery. Ja zapomniałam o kamerze w jakieś 20 sekund — tłumaczyła Agnieszka Głowacka.

Piotr i Agnieszka Głowaccy w czwartej edycji programu "Azja Express" dotarli aż do finału. Ostatecznie nie udało im się jednak sięgnąć po zwycięstwo. Żona aktora słynęła z wybuchowego temperamentu i awantur, które urządzała mężowi.  W rozmowie z Plejadą uczestniczka reality show powiedziała jednak, że ma wiele do zarzucenia montażystom. Aktorka twierdzi bowiem, że to oni ukazali ją w negatywnym świetle.

"Jestem zła na część montażu"

Jestem zła na część montażu. Widzowie mają tydzień przerwy w oglądaniu. Dla nich to są zupełnie osobne dni. Półfinałowy odcinek to jest nasz cykl, który zaczął się od słynnej walki o pieniążek - opowiadała Agnieszka Głowacka w wywiadzie. 

Zaczęliśmy zadanie i cały czas byliśmy w biegu. Trudno, żebym zmieniła swój nastrój i żeby atmosfera między nami zmieniła się w ciągu jednej doby. To było zaledwie 48 godzin. Widzowie nie odbierają tego w ten sposób - dla nich mijają tygodnie - powiedziała żona aktora. 

"Zwarcie wegetarianie kontra myśliwi"

Głośnym echem odbiło się to, co Agnieszka Głowacka mówiła w półfinale. Żona aktora stwierdziła, że inni uczestnicy popsuli jej zabawę. Uczestniczka reality show ponownie obarczyła winą montażystów. To nie jest prawda. Ta wypowiedź została pocięta. Rzeczywiście była niefajna atmosfera (...) Na planie było zwarcie wegetarianie kontra myśliwi. To było początkiem tego, co się właściwie wydarzyło. Najpierw były niewinne docinki, a potem zaczęły się coraz bardziej złośliwe teksty (...) Nie chciałam, żeby konflikt eskalował, ale szczególnie jeden kolega cały czas dociskał - mówię tutaj konkretnie o Józku. To właśnie chłopaki zepsuli zabawę - podkreśliła Agnieszka Głowacka. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj