Dziennik Gazeta Prawana logo

Magdalena Tul wróciła do "Jaka to melodia?", ale nie na długo. "Czuję się oszukana"

1 listopada 2024, 21:02
[aktualizacja 1 listopada 2024, 21:13]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Magdalena Tul
Magdalena Tul na krótko wróciła do "Jaka to melodia?"/AKPA
Piosenkarka Magdalena Tul niedawno wróciła do programu "Jaka to melodia?". Wielu widzów bardzo to ucieszyło. Jak teraz poinformowała, nie zagrzała jednak tam długo miejsca. "Czuję się oszukana zwłaszcza po tym, jak promowano moją twarzą nowy sezon i jest mi po prostu przykro" - napisała w oświadczeniu, które zamieściła w mediach społecznościowych. 

Robert Janowski po kilku latach przerwy wrócił do prowadzenia teleturnieju "Jaka to melodia?". Na scenie muzycznej programu pojawiła się też Magdalena Tul. Artystka występowała w programie jako solistka w latach 2003-2018. 

 "Przez 15 lat był to dla mnie trochę drugi dom"

Piosenkarka bardzo ucieszyła się ze swojego powrotu do "Jaka to melodia?" Byłam bardzo zżyta z tymi ludźmi i z całym programem. Przez 15 lat był to dla mnie trochę drugi dom. (…) Patrząc z perspektywy wokalistki, myślę, że zmieniła się ekipa, choć przy programie pracuje też bardzo dużo ludzi związanych z TVP sprzed sześciu lat - powiedziała Magdalena Tul Plejadzie.  

Krótka radość Magdaleny Tul 

"Kochani przyjaciele, widzowie, wszyscy, którzy gratulujecie mi wciąż powrotu do programu "Jaka to melodia?" i pytacie, jak się układa współpraca. Informuję, że w sierpniu nagrałam dla programu trzy utwory, które zostały już wyemitowane. Mimo naszych wcześniejszych ustnych planów i ustaleń, nie zostałam zaproszona do dalszej współpracy. Czekałam na telefon we wrześniu, potem w październiku. Nikt się nie odezwał" - napisał Magdalena Tul w oświadczeniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Magdalena Tul czuje się oszukana 

"Byłam przekonana, że dołączam do ekipy na stałe. Przekonani są o tym także widzowie, bo social media programu nawet dziś publikują moje zdjęcie. Czuję się oszukana zwłaszcza po tym, jak promowano moją twarzą nowy sezon i jest mi po prostu przykro, bo to miejsce było dla mnie szczególne, co zresztą podkreślono pompatycznym "Witaj w domu" - stwierdziła rozgoryczona piosenkarka.

"Okazało się jednak, że to już nie dom, bo nie ma w nim dla mnie miejsca. To tak, jakby promować spektakl w teatrze aktorem, który po premierze już więcej nie zagra"  - podsumowała Magdalena Tul.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj