Dziennik Gazeta Prawana logo

Radosna Blanka Lipińska zastawia pułapki na krety. "Zgadza się, zdechnie. Puszczę mu anielski orszak"

28 sierpnia 2024, 09:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Blanka Lipińska
Blanka Lipińska bez skrupułów walczy z kretami, które "atakują" jej nową posiadłość/AKPA
Blanka Lipińska walczy z kretami i "nie bierze jeńców". Bez skrupułów mówi o tym, że zwierzęta dają jej się we znaki, zastawia więc na nie pułapki. Nie zawraca sobie też głowy tym, że cierpią. "Jak będzie martwy, puszczę mu anielski orszak, uronię łezkę i zakopię" - mówi. 

Blanka Lipińska zasłynęła jako autorka bestsellerowej trylogii erotycznej, na podstawie której nakręcono filmy. Teraz spełnia się jako influencerka. Lubi szokować, mówi to, co myśli. Niedawno krytykowała zamknięte ulice w Warszawie z powodu przygotowań do uroczystości 15 sierpnia. Parę dni temu rozgadała się np. o budzącym spore emocje leku na cukrzycę, który brała jako środek odchudzający. 

Od paru miesięcy Blanka Lipińska sporo opowiada również o swoim domku w lesie. Gniazdko celebrytka uwiła razem z ukochanym, Pawłem Baryłą.

Blanka Lipińska na bieżąco relacjonuje wykańczanie urokliwej nieruchomości. Do domu przylega spory kawałek działki i jak można wywnioskować z tego, co publikowała na InstaStories, zamieszkały tam krety. Blanka Lipińska zastawiła na nie pułapki. Teraz opowiedziała o wojnie z kretami fanom. 

Blanka Lipińska walczy z kretami

Bardzo dużo pytań odnośnie pułapki na kreta, czy się coś złapało. Nie wiem - zaczęła, nadając z auta.

Pułapka była wkopana w sobotę, a ja będę tam nie w ten weekend tylko w następny, czyli po dwóch tygodniach wam odpowiem na to pytanie - mówiła Lipińska. 


A gdyby ktoś z was miał teraz taką rozkminkę pod tytułem: "No tak, ale jak po dwóch tygodniach, to on zdechnie". Zgadza się, zdechnie - relacjonowała rozbawiona. 

"Uronię łezkę i zakopie"

Chyba że złapie się dzień wcześniej na przykład, to wtedy jak zobaczę, że jest tam żywiutki, to wezmę go, wsadzę w samochód, pojadę bardzo daleko, żeby nie było "Lassie, wróć", i tam go wypuszczę. I niech sobie kopie gdzie indziej, w jakimś lesie czy na polu. Nie, na pole nie, nie zrobię tego żadnemu rolnikowi. W lesie go wypuszczę. Jak będzie martwy, puszczę mu anielski orszak, uronię łezkę i zakopię - podsumowała celebrytka. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj