Dziennik Gazeta Prawana logo

Daniel Obajtek korzystał z medycyny estetycznej? Wydano na to z kasy Orlenu fortunę

25 kwietnia 2024, 20:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Daniel Obajtek
Daniel Obajtek był prezesem Orlenu od 2018 r./Dziennik Gazeta Prawna
Daniel Obajtek przez sześć lat był prezesem Orlenu. Niedawno minister aktywów państwowych Borys Budka poinformował, że Orlen był traktowany jak "prywatny folwark" i wydawano tam olbrzymie sumy. Pieniądze szły m.in. na "wydatki stomatologiczne" i "zabiegi botoksu". Czy po Danielu Obajtku widać, że zainwestował firmowe pieniądze w wygląd?  

"To jest g***o, które śmierdziało od czasów WSI. Wytrzymałem w tym piekle 6 lat" - tak o Orlenie mówił w rozmowie z money.pl były prezes firmy Daniel Obajtek. 

Daniel Obajtek był prezesem Orlenu od lutego 2018 roku do lutego 2024 roku. O jego odwołaniu z zarządu zdecydowała rada nadzorcza Orlenu. Stało się to po tym, jak Obajtek oddał się do dyspozycji rady nadzorczej.

Milion na dentystę i botoks w Orlenie 

Minister aktywów państwowych Borys Budka w TVN24 mówił, że Daniel Obajtek traktował Orlen jak "prywatny folwark" i finansował z firmowych pieniędzy zachcianki swoje i swoich zaufanych współpracowników. Budka poinformował, że ponad milion złotych miał przeznaczyć na zabiegi medycyny estetycznej oraz korzystanie z usług stomatologicznych.

Szkoda, że pan Obajtek nie opowiedział również na przykład o wydatkach stomatologicznych jego i jego kolegów, które z kasy Orlenu były również pokrywane. No cóż, Orlen traktowany był jak prywatny folwark. Nie wiem, być może jego biznesowi partnerzy również korzystali z zabiegu botoksu, bo taki wydatek się pojawia w tych wydatkach z karty kredytowej - stwierdził Borys Budka w programie "#BezKitu".

Portal Plotek.pl Zapytał specjalistów, czy u Daniela Obajtka zauważalne są efekty kosztownych zabiegów kosmetycznych oraz dentystycznych. 

Specjaliści o ingerencjach w urodę Daniela Obajtka 

"Daniel Obajtek korzystał z zabiegów z zastosowaniem toksyny botulinowej - świadczy o tym chociażby wygładzone czoło. Najbardziej jednak rzuca się oczy metamorfoza uśmiechu, która z całą pewnością była kosztowna. Jednak na podstawie zdjęć mogę stwierdzić, że wykonane zabiegi upiększające nie miały wartości miliona złotych. A jeśli miały - to przykro mi, ale tego nie widać"- powiedziała portalowi Plotek.pl lekarka Anna Adamczyk, specjalistka od medycyny estetycznej.

Dziennikarze portalu poprosili też o komentarz  lekarza Krzysztofa Gojdzia, znanego m.in. z  programu TVN Style "Niezwykłe przypadki medyczne".

"Brak zmarszczek mimicznych i wygładzone czoło u mężczyzny po 45. roku życia może świadczyć o ostrzyknięciu botoksem tzw. lwiej zmarszczki, kurzych łapek i zmarszczek poprzecznych czoła. Dobry wygląd i jędrność skóry to efekt dbania o siebie, stosowania odpowiedniej pielęgnacji skóry lub zabiegów kosmetologicznych. Białe i równe uzębienie to mógłby być efekt wstawienia licówek, ale w bardzo naturalnym wydaniu" - powiedział Gojdź.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj