Dziennik Gazeta Prawana logo

Małgorzata Rozenek przyznała rację swojej rywalce. "W tym przypadku się zgadzam"

22 lutego 2024, 12:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
rozenek
Małgorzata Rozenek zgodziła się z tym, co na temat Krzysztofa Stanowskiego powiedziała Kinga Rusin/Instagram
Aż trudno w to uwierzyć. Małgorzata Rozenek w jednym z ostatnich wywiadów opowiedziała się po stronie Kingi Rusin. Nie od dziś wiadomo, że panie nie darzą się sympatią. Nic tak jednak nie jednoczy, jak wspólny wróg. O co dokładnie chodzi?

Małgorzata Rozenek i Kinga Rusin to te gwiazdy w wypowiedziach, których trudno doszukiwać się wzajemnej sympatii i zapewnień o przyjaźni w show-biznesie. Czasem zdarza się jednak wyraz solidarności. 

Tak było i tym razem. Małgorzata Rozenek zapytana przez Świat Gwiazd, którą z dwóch opcji, by wybrała: Kanał Sportowy czy Kanał Zero, odpowiedziała, że żaden projekt związany z osobą Krzysztofa Stanowskiego nie leży w kręgu jej zainteresowań.

Małgorzata Rozenek podziela zdanie Kingi Rusin. Co sądzi na temat Krzysztofa Stanowskiego?

Ani to, ani to. (...) Ja jestem osobą naprawdę niepodzielającą entuzjazmu na temat redaktora Stanowskiego, ani tego, co robi zawodowo, ani tego, jak zachowywał się przez ostatnie parę lat - odpowiedziała Rozenek. 

Zapytana o konkretne zachowania Stanowskiego, które ją zniechęcają, krótko odpowiedziała, że Kinga Rusin powiedziała już wszystko, co trzeba było w tym temacie powiedzieć.

Nie chcę rozpoczynać dramy, bo wiem, że moja koleżanka po fachu - Kinga, jest teraz z nim na wojennej ścieżce, ale tak jak rzadko kiedy mam okazję, żeby się z Kingą Rusin zgodzić, tak akurat w tym przypadku się zgadzam - powiedziała.

Konflikt Małgorzaty Rozenek i Kingi Rusin. O co poszło?

W 2018 roku Małgorzata Rozenek reklamowała jedną z wiodących marek kosmetycznych. Kinga Rusin zarzuciła, że produkty tej marki testowane są na zwierzętach. Perfekcyjna Pani Domu zarzuciła Rusin, że wykorzystuje walkę o prawa zwierząt do celów wizerunkowych. Rusin nie przeszła obok tych insynuacji obojętnie i zamieściła w sieci post, w którym padły słowa m.in. o "wypindrzonej, sztucznej lali" a także zarzut poświęcania wartości, jaką są prawa zwierząt, dla pieniędzy. 

"Jest mi po prostu, po ludzku przykro..." - odpowiedziała Rozenek. Do tego sporu włączył się Radosław Majdan. Za nim poszły także inne gwiazdy, które wspierały jedną lub drugą stronę. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj