Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomasz Raczek nie wierzy w chorobę Céline Dion. "To wygląda na nakręcającą się nerwicę"

7 lipca 2024, 09:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Raczek
Krytyk filmowy Tomasz Raczek nie wierzy w chorobę Céline Dion/AKPA
Niedawno premierę miał film dokumentalny o Céline Dion. Są tam porażające sceny, jak artystka walczy z ciężką chorobą. Krytyk filmowy Tomasz Raczek podał w wątpliwość diagnozę, którą wokalistka podzieliła się z całym światem. Jak twierdzi, jest „wykreowana na potrzeby marketingowe”.

Céline Dion to wielka gwiazda światowej sceny muzycznej. Wylansowała wiele przebojów, m.in.  „My Heart Will Go On”, „That’s the Way It Is” czy „I’m Alive”. 56-letniej Kanadyjki ostatnio nie koncertuje. Piosenkarka zmaga się z bardzo poważną chorobą. 

Cierpienie Céline Dion

Céline Dion niczego nie ukrywa już przed fanami i w nowym dokumencie na swój temat opowiada o wielkim cierpieniu, które jest jej udziałem. W "Jestem: Céline Dion" pozwoliła sfilmować, jak jej ciało przechodzi fala wielkiego bólu i wstrząsają nią drgawki, a ona płacze i jęczy.  

W grudniu 2022 roku Céline Dion nagrała wideo dla swoich fanów, w którym po raz pierwszy otwarcie powiedziała, dlaczego odwołuje koncerty. "Jestem gotowa" - powiedziała ze spokojem.

Gwiazda cierpi na syndrom sztywnego człowieka (SPS). To niezwykle rzadkie neurologiczne schorzenie. Dotyka jedną osobę na milion; dwa razy częściej kobiety, niż mężczyzn.

Tomasz Raczek nie wierzy Céline Dion

Tomasz Raczek od kilku miesięcy prezentuje recenzje nowych tytułów w internetowym programie "Zero ekranowe". Tym razem wziął na warsztat dokument o Céline Dion.

W rozmowie z goszczącym w studiu dziennikarzem radiowym, Kacprem Siedleckim, Tomasz Raczek zasugerował, że mógł być to bardzo dobry pretekst do rezygnacji z występów na scenie.

Czy to jest prawda o Celine Dion, czy to jest wykreowana na potrzeby marketingowe historia problemów ze zdrowiem po to, żeby niejako usprawiedliwić jej nieobecność na estradzie oraz odwołanie światowego tournee, co bez zwolnienia L4 i udowodnienia, że się jest chorą, mogło pociągnąć za sobą ogromne koszty? (...) Jak artystka wymyśla, tzn. mówi, że ma chorobę, która się raz na ileś milionów zdarza, i akurat tej sławnej artystce się zdarzyła, i że są niewyjaśnione przyczyny i nie ma na nią lekarstwa, to u mnie się od razu pojawia taki mechanizm: "Hejże, czy nie za bardzo kombinowano nad tą chorobą? Może to jest nerwica? A może to są ataki paniki, a nie zespół sztywnego człowieka? - stwierdził Tomasz Raczek.

Krytyk nawiązał również do wypowiedzi autorki hitu "Because You Loved Me" z jednego z wywiadów promującego film, w którym przyznała, że zmaga się z chorobą już od kilkunastu lat. Tomasz Raczek nie rozumie, dlaczego powodu ta wstrząsająca diagnoza lekarska wypłynęła dopiero teraz.

Jeżeli przypomnimy sobie występy Celine Dion w ciągu tych 17 lat, to widać, że gdyby to był zespół sztywnego człowieka, to miałaby dużo większe problemy, żeby tak dawać rade i takich recitali, koncertów dawać. To wygląda na nakręcającą się nerwicę, moim zdaniem. Ciało odmawia nie tyle posłuszeństwa, tylko mówi: "It's over the limitation - ja już dalej nie mogę - podkreślił. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj