Dziennik Gazeta Prawana logo

Filip Gurłacz szczerze o używkach. "Pierwszy alkohol był, jak miałem 13 lat"

5 kwietnia 2025, 06:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gurłacz
Gurłacz/AKPA
Filip Gurłacz idzie jak burza w "Tańcu z gwiazdami". Jego występy na parkiecie z Agnieszką Kaczorowską jurorzy i widzowie oceniają bardzo wysoko. W nowym wywiadzie aktor przyznał, że w przeszłości miał problem z alkoholem. Do tego stopnia, że zdarzało mu się iść do pracy "pod wpływem".

Filip Gurłacz jest aktorem. Widzowie znają go z seriali: "Pierwsza miłość", "Dzielnica strachu" czy "Wataha". Ogromna popularność przyniósł mu udział w 16. edycji "Tańca z gwiazdami". Jego partnerką jest Agnieszka Kaczorowska. Jurorzy bardzo wysoko oceniają występy tej pary. Przychylnym bardzo okiem patrzą na nich widzowie. Pojawiają się podejrzenia, że Kaczorowska i Gurłacz mają romans, ale on twierdzi, że jest bez pamięci zakochany w żonie i nic tego nie zmieni.

Najtrudniejsze momenty

Filip Gurłacz nie kryje, że w przeszłości miał problemy z alkoholem i narkotykami. Opamiętał się, gdy urodził mu się pierwszy syn. W nowym wywiadzie wspomniał o najcięższych momentach w swoim życiu.

W rozmowie z serwisem Świat Gwiazd aktor opowiadał, że kiedyś czasu wpadł w złe towarzystwo, które ciągnęło go w dół. Myślę, że to wynikało z jakichś braków i pustki. Mowa tu o braku taty, pewności siebie, umiejętności budowania relacji, doboru porządnych mężczyzn w życiu, ja z kolegami mieliśmy podobne problemy i szukaliśmy drogi ucieczki - powiedział Filip Gurłacz w rozmowie z serwisem Świat Gwiazd.

Filip Gurłacz po raz pierwszy spróbował alkoholu w bardzo młodym wieku. Miał 13 lat, ale nie powiedziałby, że sięgał wówczas regularnie po używki. Jeśli jednak wziąć pod uwagę tamten okres z życia, zerwał z nałogiem dopiero po 18 latach.

Pierwszy alkohol w wieku 13 lat

Jakbym miał się rozliczyć z picia, to pierwszy alkohol był jak miałem 13 lat. Nie piłem tak, żeby to nazwać patologią, ale już próbowałem. Trwało to 18 albo 17 lat, a potem jak doszedłem do punktu zwrotnego, kiedy zrozumiałem, że jest źle, to wejście pod górę i wygrzebanie się z nawyków trochę trwało. Był to trudny czas, kiedy wstawałem rano, zaciskałem zęby i mówiłem "żyjmy". Pół roku wygrzebywałem się z tego, żeby uwierzyć w to, co mówię - wyznał Filip Gurłacz.

Do pracy po alkoholu

Co więcej, aktorowi zdarzało się chodzić do pracy pod wpływem alkoholu. Nie chciałbym tego rozwijać, ale tak - zdarzało się - powiedział Filip Gurłacz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj