Dziennik Gazeta Prawana logo

Poszła w ślady słynnego ojca. Córka Krzysztofa Kowalewskiego zachwyciła w telewizji

4 marca 2026, 06:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bezimienne dzieło
Gabriela Kowalewska i Grzegorz Małecki w spektaklu "Bezimienne dzieło"/TVP
TVP pokazała spektakl "Bezimienne dzieło". W jednej z ról wystąpiła 26-letnia Gabriela Kowalewska. To córka znakomitego aktora Krzysztofa Kowalewskiego. Internauci pisali o jej podobieństwie do słynnego taty. Wielu wzruszeń przysporzył wpis młodej aktorki.

Występ Gabrieli Kowalewskiej w Teatrze Telewizji wywołał lawinę komentarzy. 2 marca 26-letnia córka Krzysztofa Kowalewskiego zagrała w spektaklu "Bezimienne dzieło" w reż. Jana Englerta. Widzowie natychmiast zwrócili uwagę na jej uderzające podobieństwo do zmarłego w 2021 roku aktora. Chwilę później emocje ponownie rozgrzał jej osobisty wpis opublikowany w 5. rocznicę śmierci ojca.

26-letnia córka Krzysztofa Kowalewskiego

Gabriela Kowalewska w 2022 roku ukończyła studia licencjackie z filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Teraz studiuje w Akademii Teatralnej w Warszawie. Widzowie mogli oglądać ją w serialu "Pati". 2 marca pojawiła się na antenie TVP w spektaklu Teatru Telewizji pt. "Bezimienne dzieło" w reżyserii Jana Englerta. Wystąpiła u boku Daniela Olbrychskiego i Macieja Stuhra jako służąca Róży van der Blaast. Gabriela Kowalewska jest córką Agnieszki Suchory i Krzysztofa Kowalewskiego. Z pierwszego małżeństwa Kowalewski miał syna Wiktora.

Internauci zachwyceni Gabrielą Kowalewską

"Wow. Jaka podobna", "Wykapany ojciec", "Jak damska kopia", "Może ta pani też będzie miała wybitny talent komediowy", "Mega podobna", "Identyczni", "Cały tatuś. Fajnie, że poszła w tym kierunku", "Rysy i postura odziedziczone po ojcu", "Jak dwie krople wody" - czytamy na profilu TVP na Facebooku pod postem o "Bezimiennym dziele".

Gabriela Kowalewska w piątą rocznicę śmierci taty

W 5. rocznicę śmierci taty Gabriela Kowalewska poświęciła mu specjalny wpis. Odniosła się do jego drugiej pasji - zajmował się zwierzętami - i z dystansem komentowała opinie o podobieństwie do rodziciela, co według jednej z internautek wcale nie jest atutem. "Treser małych zwierząt, miłośnik każdego kina (bo każde trzeba oglądać dla doświadczenia), ostatnio dostałam pierwszy teoretycznie hejterski komentarz "niestety jest brzydka po tacie". Instagramowiczka nie miała pojęcia, że moje piękno wynika z humoru, a humor jest po nim. Minęło 5 lat, ale zawsze będzie mój najukochańszy" - napisała na Instagramie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj