Gościnią Mariusza Szczygła w „Rozmowach (nie)wygodnych” była Matylda Damięcka - rysowniczka, aktorka i wokalistka. Artystka opowiedziała o swojej twórczości i o inspiracjach. Odniosła się m.in. do krytyki jej rysunku „My Polaki, cebulaki”.
Matylda Damięcka: to nie jest tak, że uważam...
Rysunek „My Polaki, cebulaki” został opublikowany w mediach społecznościowych artystki i spotkał się z wielką krytyką środowisk prawicowych. Najczęściej ludzie projektują na autora coś, co jest wewnętrznym jakimś albo bólem, albo nieprzepracowaniem, albo głębokim poczuciem niesprawiedliwości - powiedziała Matylda Damięcka Mariuszowi Szczygłowi. Podkreśliła, że "ilustracja nie nosi znamion, absolutnie nie nosi znamion, nie jest podpisane: autor uważa, że…”. Jak podkreśliła, tym, co ją napędza, jest poczucie niesprawiedliwości wobec świata.
Matylda Damięcka o przywarach
Ilustrują nas nasze przywry, przywary, mówię też o sobie, mówię o nas wszystkich. Niestety ci, którzy potem najgłośniej narzekają, nie chcą tego zobaczyć. Mają problem, żeby się skonfrontować z jakąś częścią siebie, która tak naprawdę nie jest naszą winą - opowiedziała rysowniczka, aktorka i wokalistka Matylda Damięcka..