Dziennik Gazeta Prawana logo

Była gwiazda TVP dostała pracę. Tak wspomina zwolnienie. "Nieprzyjemne doświadczenie"

3 lipca 2024, 08:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
TVP Info
Była gwiazda TVP dostała pracę. O kim mowa?/Agencja Wyborcza.pl
Dominika Ćosić znalazła zatrudnienie w TV Republika. Z TVP podobnie, jak inni prezenterzy pożegnała się, gdy zmieniła się władza. Teraz wypowiedziała się na temat zwolnienia Padły słowa o "nieprzyjemnej sytuacji". 

Zmiana władz w TVP sprawiła, że wielu prezenterów musiało odejść ze stacji. Jedną z nich była Dominika Ćosić. Dziennikarka przez osiem ostatnich lat była korespondentką TVP w Brukseli. Wypowiedzenie dostała w lutym tego roku. 

Była gwiazda TVP o kulisach zwolnienia

Teraz w rozmowie z Plejadą opowiedziała o kulisach rozstania. Zaproponowano mi rozstanie za porozumieniem stron. W wypowiedzeniu jako powód podano likwidację placówki korespondencyjnej w Brukseli. Spodziewałam się tego, bo już w pierwszym dniu zmian w telewizji pojawiła się w internecie informacja, że moje miejsce zajęła nowa korespondentka [Dorota Bawołek]. I przyznam, że było to dla mnie niezbyt przyjemne doświadczenie dowiedzieć się o tym z internetu - powiedziała. 

Jak podaje portal wirtualnemedia.pl Ćosić będzie pracować teraz jako korespondentka Brukseli, ale dla TV Republika. 

Dominika Ćosić o aferze mailowej

W rozmowie z Plejadą dziennikarka wróciła do 2022 roku i jej rzekomej wiadomość do premiera Mateusza Morawieckiego, która dotyczyła przedwyborczej akcji "Nie świruj, idź na wybory" z września 2019 r. Wziął w niej udział m.in. aktor Wojciech Pszoniak. Spotkała się ona z szeroką krytyką i zarzutami o ośmieszanie osób z problemami psychicznymi.

Pięknie opozycja podłożyła się tym obrzydliwym klipem, zwłaszcza z Pszoniakiem - miała pisać Ćosić do premiera. Może byłoby dobrze znaleźć rodzinę osoby chorej psychicznie lub niepełnosprawnej, która wniosłaby sprawę nie tylko w polskiej prokuraturze, ale i np. (Europejskim – red.) Trybunale Praw Człowieka w związku z tym? – miała sugerować. 

Ta druga strona by tak zrobiła, umiędzynarodowiła... - dodała. Teraz w rozmowie z Plejadą odniosła się do sprawy. Zostałam okrzyknięta "doradczynią premiera" - pojawiły się informacje, że nie wiadomo, ile na tym zarobiłam, co jest dosyć zabawne. Trzymałam się wtedy zasady, że nie będę komentowała tych rewelacji ujawnionych przez zhakowany przez Rosjan portal Rozmowy Poufne, by nie dodawać im wiarygodności - wyjaśniła w rozmowie z Plejadą. Dodała, że "przyjęła taktykę przemilczenia sprawy albo obrócenia jej w żart". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj