Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Janowski wraca do TVP? "To był mój program" [WIDEO]

21 czerwca 2024, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Janowski
Robert Janowski wróci do TVP? Prezenter przyznaje, że "Jaka to melodia?" to był "jego program"/AKPA
O powrocie Roberta Janowskiego do TVP plotkuje się już od dłuższego czasu. Prezenter kilka dni temu zrezygnował z fotela jurora w show "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Czy wróci do TVP? "Nie powiedziałem "nie" i jesteśmy w rozmowach. Chętnie bym potwierdził, ale jeszcze nie mogę, bo nie mam podpisanej umowy" - mówi w rozmowie z Dziennik.pl. Z jego ust padły stanowcze słowa na temat programu "Jaka to melodia?", który prowadził przez lata. 

Robert Janowski odszedł z programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Przez wiele lat był prowadzącym program "Jaka to melodia?" w TVP. Gdy zaczął rządzić PiS, a w TVP pojawiły się nowe władze, prezenter został zwolniony. Teraz ma wrócić do stacji. Czy tak będzie?

Robert Janowski wróci do TVP?

Decyzja jest taka, że dostałem propozycję żeby wrócić do swojego programu. Nie powiedziałem "nie" i jesteśmy w rozmowach. Chętnie bym potwierdził, ale jeszcze nie mogę, bo nie mam podpisanej umowy - mówi w rozmowie z Dziennik.pl. 

Gdy Robert Janowski nie pracował w TVP, jego miejsce zajął najpierw Norbi a potem na kolejnych kilka lat Rafał Brzozowski. 

Jak się uda to będę bardzo szczęśliwy i zadowolony, bo to będzie taki powrót do miejsca, w którym się zawsze dobrze czułem. Miałem dobre relacje z ludźmi, widzami. To był mój program - wyznał Robert Janowski. Mówiąc to nie kryje wzruszenia. Zapytany o to, czy tęskni za słynnymi słowami: "Po ilu nutkach?", odpowiada, że to widzowie wymyślali memy i żarty na ten temat. 

Czy Edward Miszczak pożegnał Roberta Janowskiego?

Nutki, żubrzyk. W zależności od nagród, jakie wręczaliśmy. To połowa mojego artystycznego życia, pracy, obecność tam, w tym programie. Jest sentyment, ale ja to lubię. Pamiętam tych ludzi, przejeździłem Polskę przez te 20 lat a w czasie sześcioletniej przerwy spotykałem widzów, którzy zadawali mi pytania: "Wróci pan, nie wróci?", mówili "Ten program, to pan". Bardzo miłe rzeczy słyszałem - mówi Janowski. 

Czy usłyszał coś na odchodne od Edwarda Miszczaka? 

Nie spotkaliśmy się, ale pewnie byśmy sobie podziękowali, podali rękę. Jesteśmy dorośli mężczyźni, więc nie ma animozji, nieładnych rzeczy, czy kulisów. Nie ma się co doszukiwać więcej. Musiałem zdecydować, wybrać, wybrałem i tyle - wyjaśnia w rozmowie z Dziennik.pl. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj