Dziennik Gazeta Prawana logo

Anna Popek ostro o szefowej "Pytania na śniadanie". "Napisała to, co naprawdę myśli"

1 lipca 2024, 14:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Popek
Anna Popek nie szczędziła słów krytyki pod adresem szefowej "Pytania na śniadanie". Dostało się też obecnej ekipie/AKPA
Anna Popek to kolejna była gwiazda "Pytania na śniadanie", która postanowiła wypowiedzieć się na temat zachowania nowej szefowej programu. Prezenterka nie przebierała w słowach. Jej zdaniem Kinga Dobrzyńska "napisała to, co naprawdę myśli ona i jej przełożeni". Dostało się również obecnej ekipie prowadzących. 

Afera wokół słów szefowej "Pytania na śniadanie" wciąż trwa. Kinga Dobrzyńska pod jednym z postów na profilu programu w mediach społecznościowych wdała się w dyskusję z widzami. Ostra wymiana zdań doprowadziła do tego, że szefowa śniadaniówki TVP niektórych internautów odesłała do TV Republika. 

Kinga Dobrzyńska obraziła byłych prowadzących "Pytanie na śniadanie"

Nie oglądajcie! Widocznie poziom dzisiejszego "Pytania" jest za trudny! Nie ma durnych tancerek i nadętych chłopczyków, przekonanych, że istnieje cud narodzin i trzeba udawać kogoś, kim się nie jest - napisała. Adresaci jej słów, jak nietrudno było się domyślić, to Ida Nowakowska oraz Tomasz Kammel. Ten drugi opublikował w sieci wezwanie do przeprosin. W obronie obrażonych gwiazd stanęli już m.in. Tomasz Wolny i Monika Richardson. Teraz głos zabrała Anna Popek. 

Była prezenterka "Pytania na śniadanie" a pracują obecnie w TV Republika nie przebierała w słowach. 

Anna Popek ostro o szefowej śniadaniówki TVP

Pani Dobrzyńska reprezentuje swojego pracodawcę, czyli TVP w likwidacji. Podejrzewam, że napisała to, co naprawdę myśli ona i jej przełożeni. A także przełożeni tych przełożonych - powiedziała w rozmowie z Plotek.pl. Nie zostawiła też suchej nitki na jakości "Pytania na śniadanie". 

Jeśli spada oglądalność, to nie dlatego, że widz jest za głupi i nie rozumie przekazu, tylko dlatego, że ta ekipa robi słaby program. I żadne zaklęcia tu nie pomogą. Jak się doda do tego brak szacunku dla ludzi - mamy taki efekt - powiedziała. 

Cieszę się z tego, że choć dawna ekipa "Pytania" rozproszyła się, to w chwilach kłamliwego ataku stajemy po swojej stronie. To dlatego, że naprawdę lubiliśmy się nawzajem i szanowaliśmy naszą pracę - stwierdziła. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj