Dziennik Gazeta Prawana logo

Rewolucji w TVP ciąg dalszy. Legenda wraca

12 marca 2024, 09:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Opole
W tym roku Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu odbędzie się w tym roku po raz 61./AKPA
Popularny satyryk i artysta kabaretowy Marcin Daniec zdradził, że wraca do TVP.  Pojawi się też po raz pierwszy od 30 lat na festiwalu w Opolu. Jak będzie wyglądał jego powrót?  

Marcin Daniec był gościem podcastu "WojewódzkiKędzierski". Komik zdradził, że dostał propozycję poprowadzenia gali SuperJedynek podczas tegorocznego festiwalu w Opolu. Przyznał również, że nigdy w życiu nie przeklął, ani nie obraził swoich widzów i ten poziom żartów jest mu obcy.

Marcin Daniec wraca na festiwal w Opolu

Dostałem zaproszenie, po 30 latach przerwy, żeby poprowadzić SuperJedynki w Opolu. Wyjdę i będę subtelny, elegancki i starał się być dowcipny, ale nie tak nisko latającymi siekierami - powiedział Marcin Daniec. Nawiązał  do żartów z oscarowej gali, które opowiadał Jimmy Kimmel. Daniec w podcaście "WojewódzkiKędzierski" wyznał, że zdecydowanie nie jest fanem poczucia humoru Kimmela, a oprawa gali go nie zachwyciła. 

Marcin Daniec o TVP

Marcin Daniec powiedział także, jak mu się podoba "nowa" TVP. Podkreślił, że bardzo się przez kilka miesięcy zmieniła, co go bardzo cieszy. Uchylił też rąbka tajemnicy, co się będzie działo podczas tegorocznego koncertu SuperJedynek na festiwalu w Opolu. 

Zaskoczę was. Wystąpi 27 absolutnych "king-kongów". Nie macie czasu antenowego, żeby to zmieścić - powiedział Marcin Daniec.

Marcin Daniec o żonie 

Marcin Daniec od 23 lat jest ze swoją żoną, Dominiką Grobelską. W rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim wyjawia, co poczuł, gdy zobaczył ukochaną po raz pierwszy oraz dlaczego z dumą mówi o sobie, że jest pantoflarzem.  

To był taki przypadek jak w Harlequinie. Ona siedziała na publiczności, spojrzałem w jej stronę i pomyślałem: to jest niemożliwe. To jest niedopuszczalne! Ja po prostu oszalałem - opowiadał Marcin Daniec. 

Piotr Kędzierski zwrócił uwagę na to, że była to relacja "podwyższonego ryzyka", bo satyryka i jego żonę dzieli 20 lat. Marcin Daniec jednak wszystkiemu zaprzeczył, wyjaśniając, że ani dla niego, ani dla jego żony nigdy nie było to problemem. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj