Dziennik Gazeta Prawana logo

Na Iwonę Pavlović wylał się hejt z powodu Dagmary Kaźmierskiej. To zrobili fani niesławnej celebrytki

9 października 2024, 09:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dagmara Kaźmierska była uczestniczką poprzedniej edycji "Tańca z gwiazdami"
Dagmara Kaźmierska była uczestniczką poprzedniej edycji "Tańca z gwiazdami"/AKPA
Iwona Pavlović, surowa jurorka "Tańca z gwiazdami", zwana "Czarna Mambą" z powodu ciętego języka, wiele wycierpiała przez fanów Dagmary Kaźmierskiej, dawnej "królowej życia". Niesławna celebrytka wystąpiła w poprzedniej edycji "Tańca z gwiazdami". Pavlović dawała Kaźmierskiej niskie oceny twierdząc, że to, co prezentuje na parkiecie, nie ma nic wspólnego z tańcem. Wielbiciele Dagmary Kaźmierskiej zgotowali jej za to piekło.  

Dagmara Kaźmierska miała problemy z nogami. Nie prezentowała więc najwyższego poziomu tanecznych umiejętności. Iwona Pavlović, znana z bezkompromisowych i fachowych ocen, znalazła się w ogniu krytyki po swoich komentarzach skierowanych do Kaźmierskiej, gwiazdy programu "Królowe życia", która wystąpiła w 14. edycji "Tańca z gwiazdami". Sroga jurorka nie szczędziła jej ostrej krytyki, podkreślając, że program to przede wszystkim taniec, a nie "chodzenie czy człapanie z gwiazdami".

Dagmara Kaźmierska zrezygnowała z udziału w programie powodu kontuzji. W tym samym czasie wyszły na kompromitujące fakty z biografii "królowej życia", związane z prowadzeniem przez nią domu publicznego.   

W wywiadzie dla Świata Gwiazd Pavlović przyznała, że poziom hejtu, jaki spotkał ją po jej ocenach tanecznych popisów Dagmary Kaźmierskiej, przekroczył wszystkie granice. Wulgaryzmy i obraźliwe komentarze zlały jej profile w mediach społecznościowych. Pavlović powiedziała, że choć jest odporna na krytykę, to poziom agresji ją przeraził.  

"Nie wytrzymałam, pękłam"

"To był hejt na miarę dla mnie przekraczający granice. Hejt był tam, gdzie była Dagmara. To był hejt, gdzie mnie wyzywano, tak wulgarnie, tak okropnie i to nawet na moim profilu na Facebooku, na moim Instagramie. Nie chodziło o uwagi "Pani Iwono, czemu Pani dała tak niską notę, nie zgadzam się", bo takich opinii w ogóle nie kasuję. Ma prawo ktoś powiedzieć, że mogłam dać 10 tej parze, a nie tej. Każdy ma prawo do oceny, ale gdy ktoś pisze tak wulgarnie, obrzydliwie... Nawet nie chce powtarzać słów. Też umiem przeklinać, ale nie przeklinam. Gdy czytasz coś takiego, jeden, drugi, trzeci, dziesiąty, setny... Nie wytrzymałam, pękłam. Myślę, że to był mój najgorszy moment nieradzenia sobie z hejtem" - powiedziała Iwona Pavlović.

Wulgarne komentarze

"To byli jej fani, którzy, jak widać, posługują się specyficznym językiem, nie moim w ogóle. Nie uległam temu hejtowi. Bo on od początku się pojawiał. A wiesz co było najgorsze? Pozwalałam sobie czasami wejść w konta [...] Jakie wulgarne były kobiety 50+. Patrzę: pani z wnusią na komunii w kościółku, z rodzinką, z pieskiem, i ona ci pisze takie słowa, że po prostu wow" — dodała Pavlović.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj