Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzysztof Ibisz trafił do serce żony przez… żołądek. "Ona uważa, że to bardzo męska czynność"

8 lutego 2024, 18:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
ibisz
Krzysztof Ibisz rozkochał żonę... gotowaniem./Instagram
Krzysztof Ibisz wiedzie szczęśliwe życie u boku swojej trzeciej żony, Joanny. Popularny prezenter zdradził ostatnio, jak udało mu się skraść serce ukochanej.

Krzysztof Ibisz w sierpniu 2021 r. wziął ślub z Joanną Kudzbalską, znaną widzom z programu "Top Model". Razem wychowują synka Borysa, który przeszedł na świat w 2022 r. 

Krzysztof Ibisz zdobył serce żony gotowaniem

Jak się okazuje, na początku ich znajomości to Krzysztof Ibisz częściej rozpieszczał swoją ukochaną gotowaniem w domu. 

"Częściej gotuje żona niż ja, ale kiedy poznałem Asię, to ja gotowałem obiady, żeby zdobyć jej serce i się udało. Nie wiem, na ile to gotowanie miało wpływ, ale ona mówi, że wielki i uważa, że gotowanie to jest bardzo męska czynność. Ja się z tym zgadzam" — wyznał Krzysztof Ibisz w rozmowie z Plejadą.

Prowadzący "Taniec z gwiazdami" zdradził także, co jest jego ulubionym produktem. "Bardzo lubię makarony wszelkiego rodzaju z bardzo różnymi dodatkami, ale lubię różne kuchnie. Kuchnia polska także jest jedną z takich ich ulubionych" – powiedział. "Carbonara to jest takie danie, które naprawdę bardzo, bardzo lubię, ale też makaron na przykład z kaczką jest dobry, albo jakieś też bezmięsne makarony, właściwie w każdej postaci makaron jest dobry" – dodał.

Krzysztof Ibisz urodził, co prawda, się w tłusty czwartek, ale nie jest jakimś przesadnym łasuchem. to gwiazdor Polsatu przyznaje jednak, że czasami zdarzają mu się słodkie odstępstwa. 

"Przyznam, że to zależy od momentu w życiu, w którym jestem, bo jeżeli mam bardzo dużo rzeczy na głowie, to przyznam, że tych słodyczy jest więcej. Jak się urodził młody, to różnie było ze spaniem, a wtedy łatwo jest sięgnąć (po słodycze — przyp. red.). Ale w momentach, kiedy byłem tak mocno w treningach i mam nadzieję, że za chwilę wróci, no to wtedy eliminowałem cukier wręcz do zera. Teraz idę taką drogą środka, ale cały czas mam wyrzuty sumienia, że jest tego za dużo — podsumował rozmowę o jedzeniu Krzysztof Ibisz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj