Dziennik Gazeta Prawana logo

Małgorzata Rozenek trafiła do szpitala. "Upadłam o jeden raz za dużo" [WIDEO]

9 lutego 2024, 09:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rozenek
Po bolesnym upadku Małgorzata Rozenek-Majdan nie może chodzić./AKPA
Małgorzata Rozenek słynie z zamiłowania sportu. Celebrytka trenuje codziennie i bardzo dba o formę. Teraz spróbowała nowej dyscypliny, czyli nart biegowych. I choć jest bardzo wysportowana, zdarzył jej się wypadek. Co dokładnie się stało?

Małgorzata Rozenek bardzo regularnie relacjonuje na Instagramie to, co się u niej dzieje. Obserwatorzy podziwiają ostatnio jej wyczyny sportowe. "Perfekcyjna" mocno trenuje, szykując się do nowego programu telewizyjnego. Niedawno na przykład biegała w towarzystwie Roberta Karasie. Intensywnie też pływa. Teraz dla odmiany postanowiła oddać się białemu szaleństwu na nartach biegowych. Niestety dopadła ją kontuzja. 

Bolesny upadek na nartach Małgorzaty Rozenek

W czwartkowy wieczór Rozenek podzieliła się z fanami kilkoma nagraniami, na których widać, jak zaczyna przygodę z biegówkami. Starała się bardzo i była pełna zapału, ale narty "żyły swoim życiem". Zdarzyło jej się kilka upadków. Jeden z nich okazał się feralny. Doznała kontuzji. Radosław Majdan od razu przypuszczał, że jego żona mogła naderwać więzadło boczne lub uszkodzić sobie łąkotkę. Ostatecznie para zmuszona była pojechać do szpitala.

Rozenek o swoim wypadku na nartach: Ból potwornie narasta

 - Nie tak sobie wyobrażaliśmy koniec tego wieczoru, ale dzisiaj na nartach upadłam o jeden raz za dużo. Ja nie mam po prostu talentu do sportów zimowych. Jedziemy teraz do szpitala, żeby zobaczyć nogę, bo tak się przewróciłam, tak mnie strzeliło coś w lewej nodze. Z każdą godziną (...) po prostu mi ból potwornie narasta. Teraz już nie jestem w stanie nawet chodzić - relacjonowała Małgorzata Rozenek-Majdan w drodze do szpitala.

Obserwatorzy jej profilu na Instagramie mogli zobaczyć w jej relacji nagranie z poczekalni, a po chwili ujęcia celebrytki leżącej w szpitalnym łóżku z nogą w gipsie. Kilka dni "Perfekcyjna" spędziła praktycznie unieruchomiona. Choć Rozenek starała się być dobrej myśli, jak przyznała, nie było to łatwe.

Małgorzata Rozenek-Majdan pełna obaw

- I tak mi mija dzień. Po prostu chodzę i próbuję się jakoś odnaleźć w tej nowej rzeczywistości, ale na razie nie idzie mi za dobrze. (...) Staram się utrzymywać optymizm w tym wszystkim, na razie to wygląda tak: siedzę z kompletnie unieruchomioną nogą na takim przymusowym urlopie i staram się jakoś ogarnąć, jak to będzie z programem (...), w ogóle z normalnym życiem. Ja nie mogę chodzić po schodach, a w domu mamy schody (...). W życiu nie miałam ani złamanej nogi, ani poważnych kontuzji - żaliła się.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj