Dziennik Gazeta Prawana logo

Burza po drugim odcinku "Tańca z gwiazdami". Internauci nie szczędzą gorzkich słów

22 września 2025, 06:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ewa Minge odpadła z "Tańca z gwiazdami" po drugim odcinku 17. edycji
Ewa Minge odpadła z "Tańca z gwiazdami" po drugim odcinku 17. edycji/AKPA
Za nami drugi odcinek 17. edycji "Tańca z gwiazdami". Z programem musiała pożegnać się para Ewa Minge i Michał Bartkiewicz. Werdykt publiczności nie wszystkim się spodobał. Nie brakło też głosów krytyki pod adresem projektantki. Wszystko przez jej komentarze.

Po drugim odcinku "Tańca z gwiazdami" najwięcej punktów mają pary Wiktoria Gorodecka i Kamil Kuroczko - 74, a tuż za nimi są Katarzyna Zillmann i Janja Lesar z 73 punktami.

Ewa Minge już nie zatańczy

W pierwszym odcinku 17. edycji "Tańca z gwiazdami" nikt nie odpadł z programu. W drugim, głosami widzów, odpadli Ewa Minge i Michał Bartkiewicz. W odcinku zaprezentowali się w walcu angielskim do piosenki Roda Stewarta "When I Need You" i dostali od jurorów 29 punktów.

Widzowie błyskawicznie zareagowali na wieść o tym, że projektantka została wyeliminowana z rywalizacji o Kryształową kulę. Wielu z nich zwróciło uwagę, że Ewa Minge nieelegancko zwróciła się do Rafała Maseraka, twierdząc, że ją ośmieszył.

Co Ewa Minge powiedziała Rafałowi Maserakowi?

To była wspaniała przygoda. Cieszę się, że to ja odpadłam, bo trudno byłoby mi wskazać kogokolwiek z naszej jedenastki, kogo chciałabym poświęcić. A ponieważ we wszystkich wywiadach mówiłam, że zupełnie nie jestem z tego świata i że trudno mi będzie stanąć przed jury w tych takich rajtuzach, które mam na sobie, jak się okazało, moja przepowiednia była faktem. Dziękuję ci, Rafale Maseraku, za to, że ośmieszyłeś nas na koniec, robiąc figurę, którą ja zrobiłam. Myślę, że to jest klasa sama w sobie - powiedziała Ewa Minge, gdy już było wiadomo, że żegna się z programem.

Reakcje internautów

"Jej końcowa wypowiedź bardzo nietaktowna", "Tak czułam. Czegoś zabrakło", "Bardzo dobrze, że odpadła - zero klasy na koniec", "Nieeleganckie zachowanie na koniec", "Czasami naprawdę lepiej przemilczeć" - napisali internauci w komentarzach pod postem na oficjalnej stronie programu na Instagramie. Wiele osób było przeciwnego zdania, uważano, że Ewa Minge miała racje, a Rafał Maserak był złośliwy . Chwalono też występ Ewy Minge w "Tańcu z gwiazdami".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj