Dziennik Gazeta Prawana logo

Piotr Adamczyk o roli Jana Pawła II. "Siostry zakonne żegnały się na mój widok" [WIDEO]

21 marca 2025, 09:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piotr Adamczyk mówi o "niezdrowym zainteresowaniu" po roli Jana Pawła II
Piotr Adamczyk mówi o "niezdrowym zainteresowaniu" po roli Jana Pawła II/AKPA
Piotr Adamczyk skończył właśnie 53 lata. Aktor zagrał m.in. Fryderyka Chopina i Jana Pawła II. Zwłaszcza rola papieża wzbudziła ogromne zainteresowanie widzów i spowodował - jak mówi aktor - niezdrowe zainteresowanie. Piotra Adamczyka spotkało wiele "absurdalnych sytuacji".

Piotr Adamczyk odnosi sukcesy nie tylko w Polsce. Gra też w Hollywood. W 2021 roku wystąpił w serialu "Hawkeye" produkcji Marvela, który został stworzony dla platformy Disney+. Wcielił się tam w postać członka nowojorskiego gangu dresiarzy. Wystąpił też w wyprodukowanym przez Amazona serialu "Lightyears" oraz dołączył do obsady "For All Mankind" dostępnego na Apple TV.

Piotr Adamczyk znany jest z ról w takich filmach jak „Boża podszewka”, „Brat naszego Boga”, „Prymas. Trzy lata z tysiąca”, „Listy do M.”, ale to tytułowa rola w filmie „Karol. Człowiek, który został papieżem” (2005) przyniosła mu największą popularność.

"Traktowali mnie jako reinkarnację Jana Pawła II"

Chwilę przed swoimi 53. urodzinami Piotr udzielił wywiadu, w którym opowiedział o tym, co spotkało go po tym, jak zagrał Karola Wojtyłę. W Eska Rock wspominał, jak przed laty udał się do Meksyku, by promować film. To, co mnie spotkało w Meksyku, to było coś niezdrowego, bo mnie chcieli traktować jako reinkarnację Jana Pawła II - zaczął.

Kiedy pojechałem tam promować film, to byłem wielokrotnie w takich sytuacjach, kiedy tłum napierał. Dzieci sobie podawano na rękach, żeby mnie dotknęły i wracały do rodziców uświęcone. Albo w momencie, kiedy starałem się podać komuś rękę, to on mi ją przekręcał. No przecież papież w ten sposób się witał z tłumem, a nie "dzień dobry" -zademonstrował, unosząc dłoń i kontynuował: Siostry zakonne, które nagle żegnały się na mój widok, klęczały na ulicach. Takie dziwne momenty mnie spotykały. Jakaś pani na świętym obrazku, żeby coś jej się podpisać - opowiadał aktor.

"Niezdrowe zainteresowanie?

Piotr Adamczyk zaznaczył, że próbował wyjaśniać, że jest aktorem i jedynie odgrywał rolę, jednak to nie pomagało. Musiałem się bardzo długo tłumaczyć i to było jakby kompletnie niezrozumiałe. Mówiłem: "Ale ja jestem aktorem". "Ja wiem, Panie Piotrusiu, ja wiem". Ale ten szał był niezdrowy, był trudny, bardzo mi było trudno się w tym zachować i to moje bycie aktorem wcale nie było żadnym argumentem - wrócił wspomnieniami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj