Dziennik Gazeta Prawana logo

Doda wspomina swoich byłych: alkoholik, narkoman, atencjusz. "Każdy to porażka"

11 lutego 2025, 21:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Doda w nowym wywiadzie miażdży byłych partnerów
Doda w nowym wywiadzie miażdży byłych partnerów/Media
Doda to królowa polskiej piosenki. Zrobiła wielką karierę. Fani śledzą nie tylko jej twórczość. Wiele zainteresowania budzi też jej życie prywatne. W nowym wywiadzie w ostrych słowach podsumowała swoich byłych partnerów. Nie były to pochlebstwa, oj nie.

Wśród najbardziej znanych związków Dody wymienia się relacje z Radosławem Majdanem i Adamem „Nergalem” Darskim, Emilem S. czy Emilem Haidarem. Artystka była dwukrotnie zamężna, jednak każde małżeństwo zakończyło się rozwodem.

Doda była gościnią nowego odcinka podcastu Katarzyny Nosowskiej i Mikołaja Krajewskiego. W rozmowie z piosenkarką i jej synem poruszono oczywiście temat nieudanych relacji Doroty Rabczewskiej. Piosenkarka nie gryzła się w język. Nazwisk nie podawała.

Doda wylicza byłych partnerów

Miałam seksoholika, alkoholika, narkomana i takiego totalnego atencjusza, który jakby intencjonalnie wciągnął mnie w związek do budowania swojej kariery. Tutaj mogłabym napisać doktorat na ten temat. (...) Każdy jeden to porażka, porażka moich wyborów i jakiejś mojej naiwności - tłumaczyła.

"Czuję niesmak do siebie"

W kłótni jak ktoś ci mówi: Siedź, siedź na tej kanapie. Niedługo ci to zabierze pani prokurator, to nie będziesz miała na czym siedzieć. To pokazuje, że ja po prostu uprawiam samobiczowanie i jestem w stanie zgodzić się na wszystko, żeby ktoś znowu mnie pokochał. (...) Czuję niesmak do siebie - kontynuowała.

Jeden z były partnerów nazywał Dodę "Dodonem", co również bardzo ją zabolało. Zapytałam: Dlaczego w ogóle tak do mnie mówisz? Czemu mówisz do mnie jak jakiś hejter z najgorszych hejterskich stron, który chce niszczyć mi życie? (...) Wymyśl, że jestem głupią babą, której masz dosyć, ale nie mów do mnie jak hejter - żaliła się piosenkarka.

Jakby tego było mało, według Dody, jeden z jej byłych chciał handlować jej brudną bielizną, a inny nie wstał wraz z publicznością podczas jej koncertu.

Nie wstała tylko jedna osoba. On. Podeszłam do niego, jakieś całuski ze sceny i tak dalej. Myślę sobie, kurde, przykro mi, że nie wstał. (...) Pytam go: Dlaczego nie wstałeś? Cały amfiteatr wstał. Odpowiedział: Ale przecież ja nie jestem twoim fanem, jestem twoim facetem - relacjonowała w podcaście.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj