Dziennik Gazeta Prawana logo

Intymne i dramatyczne wyznanie Majki Jeżowskiej. "Poroniłam na scenie"

6 września 2024, 09:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Majka Jeżowska
Majka Jeżowska udzieliła bardzo szczerego wywiadu/AKPA
Piosenkarka Majka Jeżowska od lat cieszy się miłością publiczności. Niedługo zobaczymy ją w "Tańcu z gwiazdami". Właśnie udzieliła bardzo szczerego wywiadu, w którym wróciła pamięcią do dramatycznych wydarzeń sprzed lat. Okazuje się, że poroniła podczas koncertu.  

Majka Jeżowska przez lata kariery wylansowała wiele przebojów. Wśród nich są takie hity jak np. "A ja wolę moją mamę" czy "Wszystkie dzieci nasze są".  Wokalistka znalazła się w gronie uczestników najnow

szej edycji "Tańca z gwiazdami". Jest pełna energii i nie przejmuje się hejtem, dotyczącym jej wieku - ma 64 lata.  

Piosenkarka podzieliła się ostatnio na Instagramie informacją, że miniony tydzień był dla niej niezwykle trudny. Wokalistka, musiała na pewien czas zwolnić tempo i przerwać treningi z powodu nagłej choroby. Udało jej się na szczęście pokonać dolegliwości.

W najnowszym wywiadzie Majka Jeżowska, którą zobaczymy na parkiecie "Tańca z gwiazdami" już 15 września w Polsacie, wróciła pamięcią do bardzo trudnych wydarzeń sprzed lat.  O tym, jaka jest realna cena kariery i sławy, opowiedziała w podcaście Macieja Januchowskiego "Pogadane".

Czy Majka Jeżowska kiedykolwiek odwołała koncert?

Padło pytanie o to, czy Jeżowska kiedykolwiek odwołała koncert ze względu na poważne zdarzenie w jej życiu. Artystka szybko odpowiedziała, że nie, a jedynym wyjątkiem była choroba, choć i to nie zawsze. Ja nawet z gorączką często nie powinnam była grać, a grałam - przyznała.

Koncertu Majka Jeżowska nie odwołała nawet wtedy, gdy poprzedniego dnia poroniła na scenie. Jak wspomina, nazajutrz już od świtu była w trasie i nie miała czasu na żadną przerwę.

Dramatyczna utrata ciąży 

Może to nie jest dobry temat, ale... Zdarzyło mi się kiedyś, że po prostu poroniłam na scenie, między koncertami. I wsiadłam w samochód, pojechałam do Warszawy, bo trzeba było zadbać o to, a na drugi dzień już o 6 rano jechałam z Warszawy na koncert w Tarnowie. Jak ktoś opowiada potem, że przeżył coś takiego i dwa tygodnie leżał w łóżku albo miał depresję, to ja nie miałam na to czasu po prostu. Ale być może nie tak powinno być. No ale to było prostsze, niż rozczulanie się nad sobą - opowiadała Majka Jeżowska.

Siła Majki Jeżowskiej

Jak wpłynęło to wydarzenie na piosenkarkę? To mi dało takie poczucie siły, że mogę dużo znieść, mogę dużo wziąć na klatę. Ale to potem wraca w takim sensie, że nagle cię dopada taka bezsilność i chcesz mieć święty spokój i uciec jak najdalej, gdzieś się schować przed światem. Niekoniecznie zaraz po tym, tylko po latach - wyznała artystka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj