Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomasz Kammel żąda przeprosin od szefowej "Pytania na śniadanie". Jest oficjalne pismo

28 czerwca 2024, 14:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kammel
Tomasz Kammel przez lata był jedną z gwiazd TVP/AKPA
Tomasz Kammel, była gwiazda TVP, postanowił zareagować na wypowiedzi Kingi Dobrzyńskiej, obecnej szefowej "Pytania na śniadanie". Na jego instagramowym profilu pojawił się oficjalny komunikat. Dziennikarz domaga się przeprosin.

Ostatnio wiele się mówi o zmianach w "Pytaniu na śniadanie". W ostatnich miesiącach wymieniono skład prowadzących program. Wśród tych, którzy nie zasiedli już na kanapach "Pytania na śniadanie" jest m.in. Tomasz Kammel. Nową szefową śniadaniówki w TVP została Kinga Dobrzyńska. Ostatnio dość niepochlebnie wypowiadała się o byłych gwiazdach "Pytania na śniadanie". Tomasz Kammel uznał, że będzie walczył o swoje dobre imię.

Słowa szefowej "Pytania na śniadanie"

Kinga Dobrzyńska negatywnie podsumowała dawnych prowadzących "Pytanie na śniadanie". Stało się to w dyskusji na Facebooku. "Widocznie poziom dzisiejszego »Pytania na śniadanie« jest za trudny. Nie ma durnych tancerek i nadętych chłopczyków przekonanych, że istnieje cud narodzin, i trzeba udawać kogoś, kim się nie jest" - napisała komentarzu.

Tomasz Kammel postanowił zareagować. Na swoim profilu na Instagramie opublikował oficjalny dokument, w którym wzywa Kingę Dobrzyńską do przeprosin.

Tomasz Kammel żąda przeprosin

"Szanowna Pani, działając w imieniu mojego Mocodawcy, Pana Tomasza Kammela (pełnomocnictwo w załączeniu), w związku z użyciem przez Panią w dniu 16 czerwca 2024 r. w komentarzu pod jednym z postów na profilu "Pytanie na śniadanie" na portalu Facebook, pod adresem mojego Mocodawcy określenia "(...) i nadętych chłopczyków przekonanych, że istnieje cud narodzin, i trzeba udawać kogoś, kim się nie jest!" (pisownia oryginalna), naruszającego jego dobra osobiste, niniejszym wyzywam Panią do opublikowania niezwłocznie, nie później niż w terminie trzech dni od dnia doręczenia niniejszego wezwania (...) ogłoszenia o następującej treści... " - napisano.  Tu następuje tekst wymaganych przeprosin za naruszenie "dóbr osobistych".  

Prawniczka zapowiedziała, że Kammel „rozważa wystąpienie z dalej idącymi roszczeniami z w związku z naruszeniem Jego dóbr osobistych, nie wyłączając zadośćuczynienia czy nawiązki”, a „z całą pewnością wystąpi z takimi roszczeniami w przypadku niezastosowania się do niniejszego wezwania”.

To nie pierwszy raz 

"Taki przypadek miał już miejsce na początku bieżącego roku, kiedy to odsunięcie go od prowadzenia "Pytania na śniadanie" tłumaczyła Pani rzekomym brakiem rzetelności dziennikarskiej. Z publikacji na portalach plotkarskich, jakie pojawiły się w ostatnich dniach, wynika, że także w rozmowach z innymi osobami używała Pani obraźliwych określeń pod adresem mojego Mocodawcy. W tej sytuacji komentarz zamieszczony przez Panią na Facebooku trudno uznać za "wypadek przy pracy" wynikający wyłącznie z nadmiernych emocji spowodowanych dyskusją z widzami, a to przecież nie pozostaje bez wpływu na zakres środków prawnych, z jakich może skorzystać mój Klient w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych" - czytamy w piśmie prawniczki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj