Dziennik Gazeta Prawana logo

Dorota Szelągowska o śmierci pierwszego męża. Pierwszy raz zabrała głos

28 stycznia 2026, 08:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szelągowska
Dorota Szelągowska o śmierci pierwszego męża. Pierwszy raz zabrała głos/AKPA
Na początku grudnia ubiegłego roku media obiegła informacja o śmierci Pawła Hartlieba. Aktor był pierwszym mężem Doroty Szelągowskiej. Dwa miesiące po jego śmierci celebrytka po raz pierwszy zabrała głos. Co powiedziała o swoim byłym mężu?

Dorota Szelągowska to obecnie jedna z gwiazd stacji TVN. Rozpoznawalność zyskała, gdy w 2014 roku zaczęła prowadzić programu dotyczące wnętrz takie jak "Dorota was urządzi" czy "Totalne remonty Szelągowskiej". Można ją było również oglądać w roli jurorki "MasterChef Nastolatki" oraz prowadzącej program "Ej, Stara!" i "Pogromcy chaosu".

Swoją przygodę z mediami Dorota Szelągowska zaczęła już jako młoda dziewczyna. Pod koniec lat 90. XX wieku pracowała m.in. jako jedna z prowadzących program "Rower Błażeja".

Dorota Szelągowska była żoną Pawła Hartlieba

Prywatnie Dorota Szelągowska miała trzech mężów. Pierwszym był Paweł Hartlieb. Owocem tego związku jest syn Antoni. W 2013 roku Dorota Szelągowska wyszła za mąż po 11 latach związku za Adama Sztabę. Związek ten się rozpadł. Trzecim mężem celebrytki był Michał Wawro, z którym ma córkę Wandę. Obecnie Dorota Szelągowska jest w nieformalnym związku z Wojciechem Wysockim.

Dorota Szelągowska o śmierci pierwszego męża

3 grudnia ubiegłego roku media obiegła wiadomość o śmierci Pawła Hartlieba. Żegnało go wielu przyjaciół i znajomych. Dorota Szelągowska zabrała głos dopiero teraz, dwa miesiące po jego odejściu. W miesięczniku "Wysokie Obcasy Extra" powiedziała, że przez ostatnie lata, z byłym mężem łączył ją jedynie syn. Trzeciego grudnia zmarł pewien człowiek. 24 lata temu, przez dwa lata, był moim mężem - mówiła.

"Dał mi najwspanialszego syna"

Dał mi najwspanialszego syna, jakiego mogłabym sobie wyobrazić, a także mnóstwo radości i miłości. Jak dobrze, że rozstaliśmy się jeszcze w czasach, gdy internet był na korbkę. Dlatego nic o tym nie wiecie - wyznała w wywiadzie. Przyznała, że po jego śmierci dostawała telefony z prośbą o potwierdzenie tej informacji.

Tylko ja nigdzie nic nie wrzuciłam. Nic. Ani informacji, ani smutnej buźki, ani nic wesołego. Zamilkłam - powiedziała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj