Dziennik Gazeta Prawana logo

Edward Miszczak wystąpił w "Halo tu Polsat". Broni swoich decyzji i odpowiada na krytykę

1 września 2024, 13:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Edward Miszczak zasiadł na kanapie dla gości w "Halo tu Polsat"
Edward Miszczak zasiadł na kanapie dla gości w "Halo tu Polsat"/AKPA
W piątek 30 sierpnia zadebiutował długo zapowiadany poranny show "Halo tu Polsat". Widzowie natychmiast zaczęli komentować. Jest jedna rzecz, do której prawie wszyscy mają zastrzeżenia. Do studia programu pospieszył więc sam dyrektor programowy stacji, Edward Miszczak. W niedzielnym wydaniu "Halo tu Polsat" odpowiedział na zarzuty i zapowiedział, co będzie działo się dalej. 

Edward Miszczak rozmawiał z prowadzącymi niedzielne wydanie Katarzyną Cichopek i Maciejem Kurzajewskim o jesiennej ramówce Polsatu. Nie zabrakło też informacji o "Halo tu Polsat". Dyrektor programowy stacji podkreślił, że program dopiero się rozkręca i zapewnił, że jeszcze nie raz zaskoczy widzów. 

Krytyka ze strony widzów 

To, co różni "Halo tu Polsat" od konkurencyjnych "Pytania na śniadanie" w TVP i "Dzień dobry TVN" to obecność publiczności, która może oglądać program na żywo. Irytuje to jednak wielu telewidzów. "Fajnie, ale publiczność całkiem niepotrzebna; "Trochę wszystko jakby za dużo, za dużo wymuszonego śmiechu, a czasem fajnie posłuchać czegoś w spokoju. Dodatkowo słaby dźwięk i piski podczas wypowiedzi gości"; "Publiczność na balkonie jest zbędna i do niczego niepotrzebna, tym bardziej że są to tzw. statyści, wyuczeni swojej roli, będący do tego bardzo sztuczni i wyglądają tak, jakby sami byli niezadowoleni z bycia w tym programie" - pisali w komentarzach widzowie. 

Edward Miszczak zdradza plany

Do tej pory widzowie w studiu mogli m.in. uczestniczyć we wspólnym gotowaniu, a w niedzielnym wydaniu zaproszono ich, by zrobili sobie zdjęcie z gwiazdorem disco polo, Skolimem.  Edward Miszczak zdradził, że publiczność w studiu śniadaniówki pozostanie, a jej rola będzie coraz większa. Ma nawet dojść do tego, że będzie współprowadzić program. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj