Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera w "Kropce nad i". Monika Olejnik strofowała polityka

18 czerwca 2024, 10:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Monika Olejnik
W programie "Kropka nad i" gościem Moniki Olejnik był Włodzimierz Czarzasty. W pewnym momencie prowadząca zaczęła go strofować/Shutterstock
W programie "Kropka nad i" gościem Moniki Olejnik był Włodzimierz Czarzasty. Rozmowa dotyczyła m.in. ustawy o związkach partnerskich. W pewnym momencie w studiu TVN24 wybuchła afera. Dziennikarka wkurzyła się na gościa i zaczęła go strofować. 

O Monice Olejnik zrobiło się głośno kilka tygodni temu, gdy wyznała, że zmaga się z nowotworem. Na swoim Instagramie zamieściła zdjęcie ze szpitala i zaapelowała do swoich sympatyków, by się badali. Po krótkiej przerwie dziennikarka wróciła do pracy. 

Monika Olejnik zaprosiła do programu Włodzimierza Czarzastego

W programie "Kropka nad i" jej gościem był Włodzimierz Czarzasty. W pewnym momencie dziennikarka dopytała, kiedy zapowiadana ustawa o związkach partnerskich będzie procedowana w Sejmie.

Pani ministra Kotula złożyła ten projekt, bo ten projekt już jest napisany, jest gotowy. W tym projekcie, z tego co wiem, nie ma projektu przysposobienia dzieci przez pary homoseksualne. Problem jest w tym, żeby użyć takich argumentów, żeby przekonać PSL do zagłosowania za tym projektem. Wierzę w to, że się uda - odpowiedział Czarzasty. 

Afera w "Kropce nad i". Tak Olejnik strofowała polityka

Monika Olejnik zauważyła, że proponowana ustawa nie odpowiada na wszystkie postulaty osób walczących o równe prawa.

Ale myśli pan, że ludziom na marszu chodziło tylko o to, żeby mieli prawo do dziedziczenia i do odwiedzania się w szpitalu? Że tylko tego chcieli? - odpowiedział a właściwie zapytał polityk. Wicemarszałek Sejmu w dalszej części rozmowy obstawał przy swoim.

Myślę, że jedyną różnicą będzie kwestia braku przysposobienia dzieci, a wszystkie inne rzeczy, które chcieli są. A jakich rzeczy nie ma? - dociekał.

Olejnik odpowiadając wymieniła kolejne elementy ustawy o związkach partnerskich. 

To bardzo dużo. A czego by się pani jeszcze spodziewała? - ponownie zapytał Czarzasty. Po tych słowach Monika Olejnik wybuchła i zaczęła strofować polityka.

Pan mi nie będzie zadawał pytań, panie marszałku. Ja zadaję pytania. Każdy ma swoje miejsce - pan w Sejmie, ja w "Kropce" - krzyczała. 

Czarzasty szybko przeprosił. Obydwoje wrócili do dalszej, spokojnej rozmowy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj