Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzysztof Ziemiec wraca do mediów. "Nie byłem prorządowym dziennikarzem"

7 maja 2024, 09:05
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Krzysztof Ziemiec
Krzysztof Ziemiec założył nowy kanał na Youtube. W pierwszym odcinku odpowiadał na pytania internautów/AKPA
Krzysztof Ziemiec wraca do pracy. Były dziennikarz TVP właśnie otworzył swój kanał w sieci o nazwie "Otwarta Konserwa". W pierwszym odcinku odpowiadał na pytania internautów. Nie obyło się bez powrotu do przeszłości. 

Krzysztof Ziemiec przez lata pracował w TVP. Prowadził m.in. "Wiadomości", "Teleexpress", czy program w TVP Info o nazwie "Studio Zachód". 

Krzysztof Ziemiec stracił pracę w TVP

Po zmianie władzy w TVP do jakiej doszło w grudniu ubiegłego roku, stracił pracę. W marcu br. biuro prasowe podało, że nadawca publiczny zakończył współpracę z Ziemcem za porozumieniem stron. 

Niedawno media obiegło zdjęcie, na którym widać, jak dziennikarz pracuje w Irlandii. W rozmowie z portalem Wirtualne Media powiedział, że obecnie pracuje na Zielonej Wyspie jako malarz.

Przebywam teraz w pracy. Wrócę po majówce. Jestem na robocie, efekty będą mam nadzieję pozytywne - stwierdził. Odpowiadając jednemu z internautów, napisał, że żadna praca nie hańbi. 

Krzysztof Ziemiec ma nowy kanał na Youtube

Okazuje się, że Krzysztof Ziemiec wystartował z kanałem na Youtube o nazwie "Otwarta Konserwa". 

Nasza grupa rozumie to jako wierność prawdzie, szukamy prawdy niezależnie od tego, jaka jest. A "otwarta", bo jesteśmy otwarci na cały świat, wszystkich gości od lewej do prawej. Chcemy pokazać, że medialnie jako społeczeństwo pozostajemy zbyt zamknięci w myśleniu, postrzeganiu rzeczywistości - wyjaśnia prezenter. 

Ci wszyscy, którzy myśleli, że Ziemiec będzie na aucie zawodowym, to się grubo mylili. Ziemiec na aucie to jest co najwyżej na starym dobrym poczciwym maluszku. Nic poza tym. Ziemiec zawodowo to Ziemiec na nowo - mówi autor projektu. 

Krzysztof Ziemiec odcina się od polityki byłej TVP

W pierwszym odcinku dziennikarz odpowiedział na pytania widzów. Wyjaśnił, że nie był prorządowym dziennikarzem. 

Nie wstydzę się, nie mam zamiaru być uznawany za jakiegokolwiek propagandystę. Nawet jeśli ktoś tak myśli, to byłem propagandystą przez ostatnie 8 lat, a wcześniej nie? Trochę powagi. Nie można wszystkich wrzucać do jednego wora, bo w ostatnich latach w TVP powstawało mnóstwo dobrych programów. Nie byłem prorządowym dziennikarzem - mówi. 

Wrócił także do wydania "Wiadomości" z 2019 roku, w którym poinformowano o śmierci Pawła Adamowicza. 

Gdybym wiedział, co w tych materiałach jest, w życiu moja noga by tam nie stanęła. Najlepszy dowód na to, że kiedy wróciłem do Warszawy z tego wydania z Gdańska, pierwsze, co zrobiłem, to skierowałem swoje kroki do gabinetu szefostwa i złożyłem wypowiedzenie z telewizji właśnie za to, co się stało - że to było poza mną, poza moją wiedzą i zgodą. (...) Nie miałem pojęcia o tych materiałach i absolutnie nie zgadzałem się z nimi. Skończyło się na tym, że zamieniłem redakcję na "Teleexpress" - stwierdził. 

Czy Krzysztof Ziemiec dorabia w Irlandii?

Krzysztof Ziemiec wytłumaczył się także ze zdjęcia, które ostatnio obiegło sieć. 

Pracowałem z wałkiem, malowałem ściany, tłukłem młotkiem, kleiłem wykładziny. Robiłem to do naszego studia nagraniowego. A skąd ta Irlandia? Trochę taki głupi żart - wyjaśnił. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj