Dziennik Gazeta Prawana logo

"Sanatorium miłości". Andrzej rozczarowany Teodozją. Padły słowa o "zimnej księżniczce"

6 maja 2024, 08:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Teodozja i Andrzej
W "Sanatorium miłości" nie brakuje zwrotów akcji i emocji. Andrzej zdenerwował się na Teodozję. O co poszło?/Facebook
Najnowsza edycja programu "Sanatorium miłości" jest bogata w zaskakujące zwroty akcji. Seniorzy raz pałają do siebie gorącym uczuciem, innym razem się kłócą i nie chcą ze sobą rozmawiać. Tym razem emocje wzięły górę u Andrzeja. Z jego ust padły słowa na temat Teodozji. Nazwał ją "zimną księżniczką". Powód?

Już niebawem odbędzie się finał "Sanatorium miłości". W programie nie brakuje emocji. Jedni połączyli się w pary i pałają do siebie gorącym uczuciem, inni przechodzą kryzysy i zawody miłosne.

Tak było w ostatnim odcinku show TVP. Doszło do nieprzyjemnej sytuacji, której bohaterami byli Andrzej i Teodozja. Mimo, że uczucie między nimi rozkwitało z odcinka na odcinek, w pewnym momencie coś poszło nie tak a seniorka nawiązała relację z Ryszardem. 

"Sanatorium miłości". Ryszard składa propozycję Andrzejowi

Mężczyzna zaproponował, by to Andrzej wprowadził ją na bal. Swoją decyzję tłumaczył różnicą wzrostu. 

"Daję ci szansę, żebyś wprowadził na bal Teodozję, bo podejrzewam, że będą takie szpilki i bym trochę głupio wyglądał, a na balu sobie już z tańcem także..." - powiedział do Andrzeja. Ten się zgodził. 

Łatwo poszło z Ryszardem. Nie jest stworzony do tego, żeby być gladiatorem. Nie ta postura, nie ta fizyczność. Ona potrzebuje kogoś mocnego. Kogoś, kto będzie takim macho. Myślę, że ja jestem dobrym kandydatem dla Teodozji - stwierdził przed kamerami. 

"Sanatorium miłości". Andrzej zdenerwował się na Teodozję

Teodozja jednak to Ryszarda zapytała, z kim idzie na bal. Ten wykorzystał sytuację i zaprosił ją na zabawę. Nieświadomy niczego Andrzej poszedł do jej pokoju, by zaprosić ją na zabawę. Ta odmówiła a mężczyzna się wściekł. 

Przykro jest. To jak taki prysznic z nieba. Hello Andrew ona zupełnie inaczej myśli. Za bardzo poszedłeś ze swoimi uczuciami (...) To będzie koniec chyba. Ona w środku jest zimną księżniczką - powiedział Andrzej. 

Trudno mu było zapanować nad emocjami. Trzasnął drzwiami i wyszedł. Teodozja była zaskoczona jego zachowaniem. 

Nie ma delikatności, jakiej oczekuję od mężczyzny - powiedziała. Dodała, że Ryszard chciał się do niej wprowadzić a ona nie jest gotowa na taką szybką decyzję. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj