Dziennik Gazeta Prawana logo

Majka Jeżowska i jej rany na nogach. Wystąpi w "Tańcu z gwiazdami"? "Myślałam o rezygnacji"

4 października 2024, 20:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Udział Majki Jeżowskiej w "Tańcu z gwiazdami" stanął pod znakiem zapytania
Udział Majki Jeżowskiej w "Tańcu z gwiazdami" stanął pod znakiem zapytania/AKPA
Majka Jeżowska doznała poważnej kontuzji, o której poinformowała w mediach społecznościowych. Obrażenia były na tyle poważne, że konieczna była interwencja lekarza. Teraz opowiedziała, co się stało. Jak się okazuje, był to nieszczęśliwy wypadek. "Przez pierwsze dwa dni myślałam o rezygnacji" - zdradziła. 

Majka Jeżowska kilka razy dostawała propozycje wzięcia udziału w "Tańcu z gwiazdami". Odmawiała. Dopiero teraz dała się namówić. Od dawna wiadomo, że treningi taneczne są trudne i forsowne. Niedawno wokalistka opowiedziała w mediach społecznościowych o kontuzji, której się nabawiła. Miała rany na nogach, w których pojawiło się zakażenie. 

Wypadek i zakażenie 

W rozmowie z Plejadą zdradziła szczegóły nieszczęśliwego wypadku. - Rany na obu nogach i kontuzja nie powstały na skutek tańca i treningów. To był nieszczęśliwy upadek na schodach - wyjaśniła.  

Jeżowska, ni posłuchała zaleceń, by nie zdejmować opatrunków na czas tańca. W wyniku intensywnych prób do kolejnego występu, rany uległy zakażeniu, co postawiło pod znakiem zapytania dalszy udział piosenkarki w programie.

W poniedziałek okazało się, że w ranę - na połączeniu stopy z nogą, czyli w miejscu, gdzie zginamy stopę non stop przy każdym kroku - wdarło się zakażenie. Rana piekła i pulsowała - trudno było chodzić, a co dopiero tańczyć. Po konsultacji z chirurgiem nastąpiło wdrożenie antybiotyku i profesjonalnych opatrunków - tłumaczy.

Jaką decyzję podjęła Majka Jeżowska?

Nie spodziewałam się olbrzymiej fali sympatii i miłości wysyłanej codziennie w moją stronę przez widzów "TzG" moich fanów, nieznajomych… To było tak wzruszające, piękne i szczere, że dodało mi skrzydeł i wiary w to, że przezwyciężę ból i dam radę zatańczyć. W niedzielę zadedykuję nasz taniec z Michałem Danilczukiem wszystkim życzliwym ludziom, którzy wierzą w parę nr 11 i twierdzą, że bez nas nie będą oglądać programu - zapowiada.

Jak zdradza nam artystka, noga goi się wolno, ale mimo to, zatańczy z opatrunkiem "unoszona wdzięcznością za to, co dostała w tym tygodniu od dobrych ludzi".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj