Dziennik Gazeta Prawana logo
W weekend świat obiegło szokujące nagranie, na którym Diddy znęca się fizycznie nad swoją ówczesną partnerką Cassie. Raper przeprosił, ale ani razu nie wymienił imienia wokalistki, co natychmiast spotkało się z zarzutami o wyrachowanie. Prawda jest jednak inna.

Na nagraniu z 2016 roku widać, jak Diddy kopie Cassie i ciągnie po korytarzu.

Dwuznaczne przeprosiny

Raper, który naprawdę nazywa się Sean Combs, po wycieku skandalicznego wideo opublikował przeprosiny.

Niełatwo myśleć o najmroczniejszych momentach w swoim życiu, lecz czasem trzeba. Byłem popieprzony, sięgnąłem dna. Jednak nie szukam wymówek. Moje zachowanie na tym nagraniu jest niewybaczalne. Biorę za to pełną odpowiedzialność. Byłem zniesmaczony tuż po tym, jak to zrobiłem, i do teraz jestem tym zniesmaczony. Szukałem później profesjonalnej pomocy. Zacząłem uczęszczać na terapię i odwyk. Prosiłem Boga o miłosierdzie i łaskę. Jest mi bardzo przykro i każdego dnia zobowiązuję się być lepszym człowiekiem. Nie proszę o przebaczenie, lecz jest mi naprawdę przykro – oświadczył gwiazdor na Instagramie.

Zaskakujący powód pominięcia Cassie

Internauci natychmiast zwrócili jednak uwagę, że przeprosiny nie brzmią szczerze, a Diddy ani razu nie wymienił imienia swojej ofiary. Czyżby imię Cassie nie mogło mu przejść przez gardło? Wbrew pozorom raper… nie mógł wymienić imienia byłej partnerki.

Portal TMZ przypomina bowiem, że w myśl ugody sądowej, zawartej po tym, jak wokalistka oskarżyła ówczesnego partnera o wielokrotną przemoc, Diddy i Cassie nie mogą publicznie mówić o sobie nawzajem. 

Okazuje się wręcz, że Diddy chciał zwrócić się z przeprosinami bezpośrednio do Cassie, lecz zabronili mu tego prawnicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Piotr Kozłowski
oprac. Piotr Kozłowski
<p><span>Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak </span><a href="http://m.in/" target="_blank">m.in</a><span>. Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.</span></p>
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPrzeprosił za pobicie, ale nie wymienił nawet imienia partnerki. Powód zaskakuje »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj