Marcin Hakiel, powracający do show po 15 latach, miał być rzekomo bardzo niezadowolony z tego, że za partnerkę dostał Dagmarę Kaźmierską. Kontrowersyjna "królowa życia" nigdy nie ukrywała, że po wypadku samochodowym ma problemy z nogami, a nawet boryka się z ograniczeniami ruchowymi.

Reklama

Dagmara Kaźmierska: Nie jestem jego wymarzoną partnerką

W pierwszym odcinku "Tańca z gwiazdami" nie poszło im może najlepiej, ale też nie zaliczyli żadnej wpadki. Dagmara Kaźmierska i Marcin Hakiel zatańczyli walca wiedeńskiego, po którym otrzymali od jurorów 17 pkt. Dagmara Kaźmierska, która pierwszy taniec zadedykowała swojej babci, przyznała w rozmowie z Plejadą, że nie przejęła się niską notą.

"To, co chciałam, to mam. Wszystko zależy od szczęścia, od widzów, od jurorów. Od mojego stanu zdrowia" – powiedziała Dagmara Kaźmierska. "[…] trzeba tam być. Na tym miejscu, na którym my, żeby to przeżyć. To jest naprawdę magia" — dodała w rozmowie z Plejadą.

"Królowa życia" odniosła się także do plotek na temat Marcina Hakiela i relacji pomiędzy partnerami z parkietu.

"On w ogóle powiedział, że to są bzdury. Nawet nie rozmawialiśmy o tym, tylko gdzieś pomiędzy były jakieś kolejne wywiady i o tym wspominali. Natomiast zdaję sobie sprawę, że to byłoby naturalne z jego strony, no bo dostał słabą partnerkę, zważywszy na mój stan zdrowia i te nogi. Nie jestem jego wymarzoną partnerką, sorry, Marcin. Za dużo nie poszaleje" — przyznała Dagmara.

"Jest niesamowity. […] Idealnie mi dobrali partnera" — podkreśliła Kaźmierska w rozmowie z Plejadą.

"Taniec z gwiazdami". "Nie wiem skąd ta punktacja naprawdę"

Jak wynika z komentarzy na oficjalnym profilu programu na Instagramie, widzowie chyba nie do końca zgadzają się z punktacją jurorów. "Brawo Dagmara" – napisał Janusz Chabior pod filmikiem z walcem Dagmary Kaźmierskiej i Marcina Hakiela.

"Ładnie i z klasą. Nie wiem skąd ta punktacja; To było przepiękne. Dagusia i Marcin ogromne brawa. Gratulacje; Bardzo mi się podobało. Nie znam się na tańcu, ale widziałem lekkość i klasę. Brawo; Pani Dagmara cudownie zatańczyła. Oceny to jakiś żart. Przynajmniej Pani Ewa doceniła starania; A dla mnie zatańczyła przepiękniepomimo kontuzji. Naprawdę nie było widać, żeby ta kontuzja była. Było cudownie pani Dagmarko, a punkty to tylko liczba. Najważniejsze, że są głosy ludzi, a ja już zagłosowałam; Nie wiem skąd ta punktacja naprawdę. Jak na kobietę z kontuzją poradziła sobie naprawdę dobrze. Oczywiście, że nie było perfekcyjnie, ale nie dla profesjonalistów jest ten program. Jak dla mnie było pięknie i z klasą" – komentowali internauci.