Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Janowski ma serię zastrzeżeń do "Jaka to melodia?". Co by zmienił w programie?

1 marca 2024, 12:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Janowski
Robert Janowski wprowadziłby szereg zmian do "Jaka to melodia?"/AKPA
Jest bardzo prawdopodobne, że Robert Janowski wróci do przebojowego muzycznego teleturnieju "Jaka to melodia?". Przez wiele lat był jego prowadzącym. Show przyniósł mu wielką popularność. Po odejściu Janowskiego z TVP prowadzili go Norbi i Rafał Brzozowski. Robert Janowski mówi teraz, że chciałby parę rzeczy w "Jaka to melodia?" zmienić. 

Dziennik.pl jako pierwszy napisał, że tuż po zmianie władzy w TVP Robert Janowski był widziany w gmachu przy ul. Woronicza 17 w Warszawie. Potem media zaczęły się rozpisywać, że możliwy jest powrót piosenkarza i prezentera do programu, który stał się jego znakiem rozpoznawczym, czyli do "Jaka to melodia?". 

Robert Janowski jest teraz związany kontraktem z Polsatem. Lada dzień startuje jubileuszowa edycja show "Twoja twarz brzmi znajomo", w której jest jurorem. Wiele wskazuje na to, że Janowski będzie prowadzącym w kolejnej transzy "Jaka to melodia?". Jak podaje informator serwisu Plotek.pl Robert Janowski miał przedstawić szereg uwag do programu. 

"Jaka to melodia?" koniecznie bez disco polo

Robert uważa, że bez niego program stał się przaśny. "Przede wszystkim nie wyobraża sobie, by w show były dalej utwory disco polo. Jasno to zaznaczył. Chce też powrotu publiczności. Zrezygnowano z niej w pandemii i nie wrócono później do niej, a według Roberta to duży błąd. Mówił, że dodawała do programu klimatu i zachęcała uczestników do rywalizacji, podkręcając tempo gry" - podaje Plotek.pl za swoim informatorem. 

Robert Janowski nie chce DJ Adamusa

To nie koniec zmian, proponowanych przez Roberta Janowskiego. "Nie widzi też sensu, by w programie był dłużej DJ Adamus, który nie jest dla niego autorytetem. Uważa, że muszą też pojawiać się inni wokaliści niż w ostatnich latach. Ma być bardziej różnorodnie jak kiedyś. Szczególnie teleturniej ma otwierać się na tych, którzy nie mieli miejsca w TVP za czasów propagandy PiS-u jak np. Kayah" - dodaje nieoficjalnie źródło Plotka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj