Dziennik Gazeta Prawana logo

Książę Harry i Meghan Markle tracą swoich ludzi. Mogą być poważne konsekwencje [FOTO]

31 stycznia 2024, 13:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Meghan Markle i książę Harry
Książę Harry i Meghan Markle nie mają chwili spokoju od problemów/Shutterstock
Książę Harry i Meghan Markle nie mają chwili spokoju. Czarne chmury od dłuższego już czasu krążą nad parą, a teraz otrzymali kolejny cios. Z pracy w ich firmie zrezygnował szef jednego z kluczowych działów. "To cios dla firmy Harry'ego i Meghan" – alarmują brytyjskie media.

Książę Harry i Meghan Markle stracili szefa działu produkcji w swojej firmie Archewell. Od razu pojawiły się spekulacje, że może to zaważyć na dalszych losach współpracy Harry'ego i Meghan z Netfliksem.

Nieustające kłopoty Harry'ego i Meghan

Na Harry'ego i Meghan spada cios za ciosem. Niedawno wybrali się na Jamajce na premierę filmu poświęconego Bobowi Marleyowi i… stali się bohaterami politycznego skandalu. 

Wszystko przez to, że przy okazji premiery spotkali się z tamtejszymi politykami, którym nie w smak panowanie brytyjskiej monarchii. Z politykami, którzy "mają nadzieję zakończyć rządy Karola III na Jamajce" Sussexowie zrobili sobie nawet wspólne zdjęcie. Zdaniem ekspertów, książę i Meghan musieli być świadomi tego, jaka sytuacja polityczna panuje na wyspie.

Teraz na ich głowy spadł kolejny cios. Z ich firmy Archewell odszedł Bennett Levine, szef działu produkcji, który nadzorował pracę nad sześcioodcinkowym serialem dokumentalnym "Harry i Meghan", transmitowanym na platformie Netflix.

Jak się okazuje, Levine rozstał się z firmą już na początku stycznia, a opinia publiczna dowiedziała się o wszystkim dopiero z mediów społecznościowych. "Cieszę się, że mogę podzielić się informacją, że rozpoczynam nową pracę w Cinetic Media" — napisał Bennett Levine.

"To cios dla firmy Harry'ego i Meghan. Nie ma co do tego wątpliwości" — powiedział informator portalu "Daily Mail".

Książę Harry i Meghan Markle tracą pracowników

W mediach od razu pojawiły się plotki, że po tak głośnym rozstaniu Netflix może nie przedłużyć umowy z Archewell, która kończy się w 2025 r. Ma to być o tyle prawdopodobne, że na premierę filmu "Bob Marley: One Love" Harry i Meghan przylecieli na Jamajkę jako goście Briana Robbinsa, dyrektora generalnego Paramount Pictures, czyli głównego rywala Netfliksa w branży streamingu.

Byłby to rzeczywiście poważny cios dla biznesów księcia. "Harry i Meghan" to debiut dokumentalny wszech czasów serwisu Netflix, który pokonał takie hity jak "Stranger Things" czy "The Crown".

Jak wyliczają brytyjskie media, Bennett Levine to piąty pracownik wyższego szczebla, który zrezygnował z pracy w firmie Harry'ego i Meghan w ciągu ostatnich 14 miesięcy. Wcześniej z firmą pożegnali się Mandana Dayani, prezes Archewell, Rebecca Sananes, szefowa działu audio, Fara Taylor, szefowa marketingu i Ben Browning, szef treści wewnętrznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj