Krzysztof Cugowskich to wielka gwiazda. Przez wiele lat był wokalistą Budki Suflera. Razem z zespołem wylansował bardzo dużo przebojów. Jego synowie z pierwszego małżeństwa z kolei, Wojciech i Piotr, założyli w 1997 r. formację Bracia, która odniosła znaczący sukces komercyjny. Ta muzyczna kooperacja po ponad dwóch dekadach głośnym konfliktem. Teraz, jak się okazuje, napięcia w rodzinie dotyczą nie tylko relacji między braćmi, ale pojawiają się też na linii ojciec - syn.
Czy Krzysztof Cugowski był surowym ojcem?
W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim Wojciech Cugowski powrócił wspomnieniami do młodzieńczych lat i relacji z ojcem, który w tamtym czasie był u szczytu kariery. Padło m.in. pytanie, czy gwiazdor Budki Suflera był surowym rodzicem. Nie, nie mogę tego powiedzieć. Często go nie było, bo, żeby utrzymać rodzinę, będąc muzykiem w tamtych czasach, trzeba było być poza domem. Dzisiaj też się zarabia poza domem i też trzeba dużo jeździć, ale mam wrażenie, że na pewno nie tyle, co wtedy. Myślę, że do pewnego momentu mieliśmy dobre stosunki – powiedział Krzysztof Cugowski.
"Kupił mi gitarę"
49-letni muzyk podkreślił, że ojciec miał ogromny wpływ na jego rozwój muzyczny. Myślę, że bardziej były to takie historie, że jak zacząłem się interesować muzyką, to kupił mi gitarę. Jak zacząłem się interesować muzyką z płyt, to mi ją puszczał albo podpowiadał takie płyty, więc niewątpliwie miał duży wpływ na to, kim się stałem – dodał.