"Halo tu Polsat" wróciło na antenę. Debiut Ewy Wachowicz
"Halo tu Polsat" wróciło po wakacyjnej przerwie. Śniadaniówka stacji nadal będzie emitowana trzy dni w tygodniu, czyli w piątek, sobotę oraz niedzielę, ale prowadzić ją będzie na zmianę aż pięć par. Wśród nich są:
- Agnieszka Hyży i Maciej Rock
- Paulina Sykut-Jeżyna i Tomasz Wolny
- Ola Filipek i Aleksander Sikora
- Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski
- Ewa Wachowicz i Krzysztof Ibisz.
To właśnie ta ostatnia para pojawiła się po przerwie jako pierwsza na wizji w programie "Halo tu Polsat". Ewa Wachowicz zadebiutowała w tej roli. Widzowie nie szczędzili jej komplementów. Ona sama podkreślała, że od pierwszych chwil jej debiutu mogła liczyć na wsparcie całej ekipy.
Zaskakujący finał "Halo tu Polsat". Ewa Wachowicz i Krzysztof Ibisz zatańczyli na wizji
Pierwsze wydanie "Halo tu Polsat" po wakacjach zakończyło się dosyć nietypowo i było dla widzów niezłym zaskoczeniem. W studiu pojawił się Zenek Martyniuk i członkowie zespołu Łobuzy. Wręczyli prowadzącym symboliczny "mandacik za przekroczenie prędkości". Nawiązali w ten sposób do hitu "Mandacik". Potem zaśpiewali go "na żywo". Krzysztof Ibisz długo nie czekał i porwał Ewę Wachowicz do tańca. Dołączył do nich również Mateusz Gessler.
Tańce Wachowicz i Ibisza wzbudziły emocje. Internauci podzieleni
Niektórzy widzowie pozytywnie zareagowali na tańce prowadzących. Fajne zakończenie – na wesoło; Super; Kocham - pisali. Nie zabrakło jednak głosów na "nie". "Masakra", "Mogliby chociaż na żywo śpiewać" - pisali.