Dziennik Gazeta Prawana logo

Smaszcz, Cichopek i Kurzajewski w sądzie. "Przekroczone wielokrotnie granice"

15 kwietnia 2025, 16:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Maciej Kurzajewski towarzyszył Katarzynie Cichopek podczas rozprawy sądowej dotyczącej naruszenia dóbr osobistych przez Paulinę Smaszcz
Maciej Kurzajewski towarzyszył Katarzynie Cichopek podczas rozprawy sądowej dotyczącej naruszenia dóbr osobistych przez Paulinę Smaszcz/AKPA
Przed warszawskim sądem odbyła się pierwsza rozprawa. Chodzi o sprawę, którą Katarzyna Cichopek wytoczyła Paulina Smaszcz o zniesławienie. Katarzynie Cichopek w sądzie towarzyszył Maciejem Kurzajewskim. Z medialnych doniesień wynika, że atmosfera była co najmniej chłodna i cała trójka serdecznie się nie witała.

Katarzyny Cichopek oskarżyła Paulinę Smaszcz o naruszenie dóbr osobistych. We wtorek przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga rozpoczął się proces w tej sprawie. Jak informuje serwis Pudelek, Katarzyna Cichopek z Maciejem Kurzajewskim i Paulina Smaszcz unikali się. Stali po przeciwnych końcach korytarza sądowego.

Czy zapadł wyrok ws. Cichopek kontra Smaszcz?

Paulina Smaszcz zjawiła się w sądzie w krwistoczerwonym garniturze, a na nosie miała okulary przeciwsłoneczne. Wystrojonej w beżowy komplet Katarzynie Cichopek towarzyszył Maciej Kurzajewski. Para nie przywitała się z Pauliną Smaszcz - informuje reporter Pudelka. Podczas wtorkowej rozprawy nie zapadł wyrok, a kolejna rozprawa w sprawie Cichopek vs. Smaszcz odbędzie się w październiku 2025 r.

Komentarz Katarzyny Cichopek

Tuż po zakończeniu rozprawy Katarzyna Cichopek udzieliła komentarza zgromadzonym przedstawicielom mediów, wśród których znalazł się reporter Pudelka.

"Szanowni Państwo, przez wiele miesięcy milczałam, choć moje dobre imię, prywatność i godność były regularnie naruszane w przestrzeni publicznej. Zdecydowałam się na podjęcie kroków prawnych nie dlatego, że chcę prowadzić medialny spór, ale dlatego, że każda osoba, bez względu na to, jaki zawód wykonuje, jak bardzo jest rozpoznawalna, ma prawo do szacunku, prywatności i obrony przed pomówieniami. Nigdy nie komentowałam tej sprawy, teraz też nie zamierzam wdawać się w szczegóły. Złożyłam pozew cywilny, bo granice zostały przekroczone wielokrotnie i z premedytacją. Liczę na sprawiedliwe rozstrzygnięcie sądu i dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali mnie w tym trudnym czasie" - przekazała Katarzyna Cichopek dziennikarzom.

Kurzajewski: sąd to jedyna droga

Czekaliśmy 2 lata [na proces przyp. red.]. Myślę, że wszelkie granice zostały przekroczone. My wielokrotnie spotykaliśmy się z obrażaniem nas, z hejtem, wręcz powiedziałbym, że publicznym stalkingiem, więc jedyną drogą, którą uznaliśmy za słuszną, było pójście do sądu, by bronić swoich praw i dobrego imienia. Dlatego tu dzisiaj jesteśmy - powiedział Maciej Kurzajewski w rozmowie z Pudelkiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj