Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomasz Jakubiak o leczeniu w Izraelu. "Ból przeszedł moje oczekiwania"

9 lutego 2025, 08:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Choroba sprawiła, że Tomasz Jakubiak drastycznie schudł
Tomasz Jakubiak jest teraz maksymalnie osłabiony/Instagram
Tomasz Jakubiak opowiedział, jak się czuje po dwumiesięcznym leczeniu w Izraelu. "Schudł do granic możliwości" i waży teraz 52 kilogramy. "W tej chorobie ten ból to jest po prostu najgorsza rzecz, jaka może być" - powiedział Tomasz Jakubiak w "Dzień dobry TVN".

Znany kucharz i juror „Masterchef Nastolatki” wystąpił w „Dzień dobry TVN”. Opowiedział, jak leczenie w Izraelu wpłynęło na jego stan zdrowia. Tomasz Jakubiak kilka miesięcy temu poinformował, że choruje na nowotwór. To rzadki rodzaj raka, rak dwunastnicy. Tomasz Jakubiak ma niestety przerzuty.

Kucharz jesienią poinformował, że jest chory. Przeszedł leczenie w Polsce, a potem, dzięki środkom zebranym na zbiórkach charytatywnych, pojechał na kurację do Izraela. Wrócił stamtąd kilka dni temu.

"Ból przeszedł moje oczekiwania"

Musieli mnie wręcz przypinać pasami do łóżka, bo ból przeszedł moje oczekiwania i w tej chorobie ten ból, to jest najgorsza rzecz, jaka może być, coś niebywałego. Guz kości, to takie coś jakby ktoś wam się wwiercał w udo, w ręce, w stopy. Szukasz tylko pozycji, żeby można było usiąść i odpocząć - powiedział Tomasz Jakubiak.

W materiale wyemitowanym dla "Dzień Dobry TVN" pojawiła się również żona Tomasza Jakubiaka, Anastazja, która opowiedziała o tym, jak towarzyszyła mężowi podczas leczenia w Izraelu. Zrobili dwa tygodnie przerwy, żeby Tomka wyregulować pod kątem bólu, zejść ze środków takich, które powodowały, że on dużo nie pamiętał, że był nieświadomy. Żeby brał mniej, a żeby te leki bardziej skuteczne były - powiedziała ukochana kucharza w reportażu.

Skąd Tomasz Jakubiak czerpie siłę?

Jest ból. Po wczorajszej fizjoterapii mam tak spuchnięte nogi, że nie mogę wytrzymać, bo tu chodzi o nogi, kwestia mięśni. Schudłem do granic możliwości, bo ważę 52 kilogramy, więc ten organizm musi nauczyć się na nowo trzymać to wszystko - wyznał Tomasz Jakubiak w "Dzień Dobry TVN".

Nie wiem, skąd się bierze ta energia, ale fakt faktem, że sam siedząc po nocach zastanawiam się, skąd jeszcze mam siłę na to, żeby po prostu wstawać i to wszystko robić. Tu siedzi moja motywacja. Tam jest druga moja motywacja, mała, latająca po ziemi - kontynuował Tomasz Jakubiak, wskazując na swojego 4-letniego syna.

Łzy Tomasza Jakubiaka

Tomasz Jakubiak w programie "Dzień Dobry TVN" przyznał, że każdego dnia otrzymuje mnóstwo dowodów wsparcia. To jest coś niesamowitego. Widziałem pierwszy odcinek "MasterChefa" i nie pamiętam ile razy płakałem, ile razy musiałem przerwać program, jak zobaczyłem, jak dzieci mnie wspierają, jak dużo osób jest za mną. To jest niesamowite, co się dzieje, a dzieci już mnie rozłożyły totalnie - powiedział Tomasz Jakubiak, a w jego oczach pojawiły się łzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj