Dziennik Gazeta Prawana logo

Byłą wielka gwiazdą i zniknęła w atmosferze skandalu. Teraz przerywa milczenie

7 lutego 2025, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Laura Samojłowicz przerywa milczenie
Laura Samojłowicz przerywa milczenie/AKPA
Laura Samojłowicz kilka lat temu była gwiazdą. Potem zniknęła. Teraz opowiedziała o kulisach swojej nieobecności w show-biznesie. Przyznała, że przez długi czas miała problem ze znalezieniem pracy.

Laura Samojłowicz zaczynała karierę aktorską od niewielkich ról, m.in. w "Rodzinie zastępczej plus", "Egzaminie z życia" czy "39 i pół".

Afera sprzed lat

Wkrótce dostała zaproszenie do udziału w piątej edycji programu Polsatu "Jak oni śpiewają?", który wygrała. Potem dostała dużą rolę w serialu "Hotel 52", który okazał się hitem. Po trzech latach aktorka nieoczekiwanie odeszła z produkcji. Jak donosiły tabloidy, Laura Samojłowicz nie mogła porozumieć się z reżyserem i scenarzystą Radosławem Piwowarskim. Był to rok 2012. Mówiło się o awanturach, o nadużywanie alkoholu. Zdjęcia zostały przerwane, a reżysera poddano badaniu alkomatem, które nie wykazało obecności alkoholu we krwi. "Ten konflikt skończył się polubownie. Laura przeprosiła pana Piwowarskiego" - - tłumaczył "Super Expressowi" Michał Kwieciński, producent serialu. Radosław Piwowarski jednak musiał odejść z serialu.

Zniknęła z show-biznesu

Laura Samojłowicz postanowiła wyjechać za granicę i zniknęła z show-biznesu. Aktorka rzadko pojawia się na ściankach. Od pewnego czasu aktorka stara się odbudowywać karierę. Pojawiła się w "Gliniarzach", a także ponownie zagrała w "M jak miłość". W zeszłym roku zagrała w "Ukrytej prawdzie".

W piątek Laura Samojłowicz zasiadła na kanapie "Halo, tu Polsat". Zdradziła, że była w szkole aktorskiej w Niemczech. Teraz chciałaby więcej więcej śpiewać. Artystka w rozmowie z Krzysztofem Ibiszem i Pauliną Sykut-Jeżyną przyznała, że po aferze jej telefon przestał dzwonić. Powiedziała wprost, że miała problem z angażami do kolejnych produkcji. Mogłoby mnie tu nie być na tej kanapie - stwierdziła.

Laura Samojłowicz o ostracyzmie

Prawda powinna się zawsze obronić, więc ja siedzę tutaj z wami i rozmawiamy tutaj na tematy ważne - też dla przyszłości. Przekazanie podprogowe, że człowiek nie może być asertywny w pracy, czy w jakimś stopniu stawiać granic - zwłaszcza w takim polu, gdzie chce się czuć bezpiecznie i spotkanie się z ostracyzmem ze strony z zewnątrz, sprawia, że człowiek się gubi - zwłaszcza młody człowiek - mówiła Laura Samojłowicz.

Jaką cenę poniosła? Telefon nie dzwoni. Nie ma propozycji pracy, masz wrażenie, że wszyscy wiedzą o tobie więcej niż ty sam - stwierdziła w programie. Czy ktoś wyciągnął do niej rękę w tym trudnym momencie? - Ja sama dla siebie - podkreśliła aktorka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj