Dziennik Gazeta Prawana logo

Maciej Kurzajewski wydał oficjalne oświadczenie ws. byłej żony. Pisze o procesach karnych

5 lutego 2025, 15:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Maciej Kurzajewski zareagował na wypowiedź byłej żony z programu "Królowa przetrwania"
Maciej Kurzajewski zareagował na wypowiedź byłej żony z programu "Królowa przetrwania"/AKPA
Maciej Kurzajewski odniósł się do wypowiedzi Pauliny Smaszcz, która zostanie wyemitowana w szóstym odcinku programu "Królowa przetrwania". Gwiazdor Polsatu za pośrednictwem swojego profilu w mediach społecznościowych wydał oświadczenie.

W poniedziałek 3 lutego, na antenie TVN 7 zadebiutował 5. odcinek "Królowej przetrwania". Użytkownicy platformy Player tego dnia mogli zobaczyć już 6. odcinek show.

Łzy w "Królowej przetrwania"

Paulina Smaszcz nie mogła wziąć udziału w jednej z konkurencji ze względu na stan zdrowia. To skłoniło ją do osobistych wyznań. Dziennikarka przyznała się koleżankom z drużyny, że jej małżeństwo z Maciejem Kurzajewskim zakończyło się przez to, jak fatalnie jej mąż zachował się, gdy była poważnie chora. Zapłakana opowiedziała, że razem z jednym z jej synów wyśmiewali się z niej, gdy wróciła ze szpitala do domu.

Stanowcze oświadczenie Macieja Kurzajewskiego

"W środę 5 lutego Maciej Kurzajewski za pośrednictwem swojego profilu na Instagramie wydał oświadczenie. "Szanowni Państwo, z uwagi na dobro mojej rodziny, mój osobisty spokój jak również z szacunku do przeszłości i mojego byłego już małżeństwa uprzejmie informuje, iż tak jak dotąd nie komentowałem, tak nie zamierzam komentować jakichkolwiek medialnych wypowiedzi pani Pauliny Smaszcz dotyczących mojej osoby czy naszego małżeństwa. Moje stanowisko nie uległo i nie ulegnie zmianie" - napisał Maciej Kurzajewski.

Sprawa w sądzie

"Jednocześnie oświadczam, że w Sądzie Okręgowym w Warszawie toczy się sprawa przeciwko pani Paulinie Smaszcz o naruszenie moich dóbr osobistych. Ponadto toczą się również postępowania karne, o których szczegółach nie będę opowiadać, a w odpowiednim czasie zapewne ujrzą światło dzienne. Moim zdaniem to nie prasa, a Sąd czy inne organy ścigania są organami właściwymi i odpowiednimi do rozstrzygania tego typu kwestii i taką drogę właśnie wybrałem. Oświadczam również, że powielanie jakichkolwiek wypowiedzi pani Pauliny Smaszcz uderzających w moje dobra osobiste czy też moich synów spotka się z odpowiednimi krokami prawnymi" - przekazał dziennikarz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj