Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski książę fotografem gwiazd. W szczerym wywiadzie opowiedział o sztuce, miłości i... nałogach

16 czerwca 2024, 07:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lubomirski
Alexi Lubomirski jest cenionym fotografikiem/TVP
Alexi Lubomirski to znany i ceniony na całym świecie fotograf. Przed jego obiektywem stawały największe gwiazdy. Artysta chętnie odwiedza Polskę, kraj pochodzenia jego przodków. Przy okazji kolejnej wizyty pojawił się w "Pytaniu na śniadanie" i opowiedział m.in. o tym, co dla niego oznacza bycie księciem we współczesnym świecie i o pracy, która jest jego pasją.

Alexi Lubomirski jest synem Peruwianki Eileeny Pameli Beardsell i polskiego arystokraty, księcia Władysława Jana Lubomirskiego. Urodził się i wychował w Londynie. Przed jego obiektywem stawały największe gwiazdy światowego show-biznesu, a także członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej. Teraz przyjechał do Polski przy okazji premiery drugiej części 3. sezonu serialu "Bridgertonowie". To właśnie tu zorganizowana została sesja zdjęciowa z udziałem aktorek produkcji Netfliksa, Adjoy Andoh oraz Claudii Jessie.

Alexi Lubomirski o Polsce

Wspaniale było zrobić zdjęcia w Polsce! Podczas sesji inspirowaliśmy się uroczystością nocy świętojańskiej, wykorzystując kwiaty, girlandy i taniec. Mając w tle panoramę Warszawy, czekaliśmy dokładnie do chwili, gdy słońce schowa się za horyzontem, a następnie sfotografowałem Adjoę i Claudię wraz z tańczącymi ludźmi – powiedział Alexi Lubomirski w "Pytaniu na śniadanie".

W rozmowie z dziennikarką "Pytania na śniadanie" Alexi Lubomirski przyznał, że lubi przyjeżdżać do kraju swoich przodków. To chyba mój piąty raz. Wziąłem tu ślub, mój tata tu mieszkał, moja siostra tu mieszka. Zawsze miło tu wrócić. Pamiętam, kiedy pierwszy raz przyjechałem do Polski, miałem może 19 lat. Kiedy z kimś rozmawiałem, poczułem: ach, to jest to, dlatego taki jestem - powiedział.  

Alexi Lubomirski o pracy i miłości

Jak Alexi Lubomirski pracuje podczas sesji? Uwielbiam naprawdę dotrzeć do kogoś. Gdy znana osoba pojawia się na sesji, rozmawiam z nią, np. w czasie make-upu. Pytam o życie prywatne, nie interesuje mnie odpowiedź, ale to, w jaki sposób odpowiadają. Czy patrzą mi w oczy, czy są nieśmiali, czy pewni siebie - powiedział.

Arystokrata otworzył się także na temat życia prywatnego. Wyznał, jakie prezenty otrzymuje od niego żona. Każdego miesiąca daję jej wiersz, róże i perły. Ten napełniający się pojemnik pereł jest manifestacją naszej miłości. Bardzo tandetne - śmiał się.

Alexi Lubomirski o nałogach

Alexi Lubomirski otwarcie mówi także o chorobie alkoholowej. Myślę, że zacząłem pić, bo byłem bardzo nieśmiały. Wstydziłem się rozmawiać z dziewczynami itd. Ciężko pracowałem i dużo imprezowałem. To był taki cykl, byłem wysoko funkcjonującym alkoholikiem, a do tego byłem wesołym alkoholikiem, więc nie było powodu, żebym przestał pić. Dostawałem aprobatę. To trwało do 6 sierpnia 2017 r., kiedy nagle mnie olśniło i powiedziałem sobie: to mój ostatni drink - podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj